Wypłaty środków z ostatniego naboru są na finiszu, a program wsparł setki tysięcy instalacji fotowoltaicznych oraz magazynów energii. Jednocześnie kierunek przyszłych działań ulega zmianie – nowe programy mają koncentrować się przede wszystkim na magazynach energii, a nie samej fotowoltaice.
Dla osób, które nie zdążyły skorzystać z programu, planowana jest tzw. „dogrywka” dla wybranych inwestycji, natomiast w kolejnych działaniach wsparcie ma być kierowane głównie na magazynowanie energii.
Fundusz ostrzega również przed fałszywymi ofertami dotyczącymi rzekomego programu „Mój Prąd 7.0”.
To wyraźny sygnał zmiany kierunku rynku OZE w Polsce – od samej produkcji energii do jej efektywnego zarządzania i przechowywania. Dla prosumentów oznacza to większy nacisk na autokonsumpcję, optymalizację kosztów oraz budowanie realnej niezależności energetycznej. W najbliższym czasie najważniejsze będzie śledzenie nowych form wsparcia, które mogą zdecydować o opłacalności kolejnych inwestycji.

3 godzin temu















