Bocianica Zbysia już w Europie! Pokonała 937 kilometrów w 5 dni

slowopodlasia.pl 2 godzin temu
Ostatnia faza migracji Zbysi przypominała prawdziwy wyścig z czasem. Po 15 marca, kiedy bocianica „odnalazła się” w Egipcie po morderczym sprincie, tempo wcale nie spadło. W ciągu ostatnich dni przemknęła przez Bliski Wschód, szczęśliwie omijając niebezpieczny Liban, i przez Turcję wleciała do Europy.Czytaj też:Najnowsze odczyty z nadajnika GPS nie pozostawiają złudzeń – Zbysia jest już w Rumunii. W ciągu zaledwie pięciu dni pokonała imponujący dystans 937 kilometrów, zostawiając za sobą Bułgarię. Oznacza to, iż od polskiej granicy dzielą ją już tylko setki, a nie tysiące kilometrów. jeżeli utrzyma to tempo, jej powrót do powiatu łosickiego to kwestia najbliższych dni.Podczas gdy ptaki parły na północ, ich opiekunowie z Grupy EkoLogicznej musieli mierzyć się z nagłym zablokowaniem ich głównego profilu na Facebooku, który śledziło 49 tysięcy osób. Mimo tych trudności, dzięki determinacji Centrum Informacji Przyrodniczej, łączność z fanami została utrzymana.Czytaj też: Zbysia na „piątym biegu”! Słynna bocianica pędzi do PolskiNie tylko Zbysia wraca do domuChoć to Zbysia jest niekwestionowaną gwiazdą tego sezonu, na bocianim szlaku panuje w tej chwili ogromny ruch i walka o każdy kilometr. Tuż obok niej pędzi Drugi, który meldując się w Rumunii, pokonał w ciągu ostatnich pięciu dni dystans 692 kilometrów. Wielką niespodziankę sprawił również Most, który po bardzo długim milczeniu wreszcie „odbił się” od satelitów, przesyłając sygnał z doliny Nilu w Egipcie. Najbardziej tajemniczym podróżnikiem pozostaje w tej chwili Vito – ostatnie dane na jego temat pochodzą z 19 marca i sugerują, iż ptak wciąż przebywa na terytorium Sudanu, skąd wieści docierają niezwykle rzadko.Dla Zbysi, która realizuje właśnie swoją siódmą migrację z nadajnikiem, powrót do Bejd po ubiegłorocznym „sezonie bez lęgu” na ambonie myśliwskiej, ma szansę stać się jednym z najszybszych w jej historii. Pozostaje nam trzymać kciuki za ostatni etap podróży przez Karpaty.Zbysia w ciągu zaledwie pięciu dni pokonała imponujący dystans; źródło: Centrum Informacji Przyrodniczej (fb)
Idź do oryginalnego materiału