Kierowcy stojący w korkach na ul. Turystycznej mijają go codziennie. Podniszczony budynek z widocznymi ubytkami tynku, stojący niemal naprzeciwko parku handlowego Stop Shop pod adresem Turystyczna 2, to jeden z najciekawszych świadków dawnej historii Tatar. Przez lata obiekt stał zaniedbany, a kolejne próby znalezienia dla niego kupca kończyły się fiaskiem. W jego sprawie zapadły jednak wiążące decyzje.
W zarządzeniach prezydenta Lublina z 9 października odnaleźliśmy dokument przesądzający o przyszłości nieruchomości. Miasto zdecydowało się oddać w bezpłatne użyczenie część działki wraz ze stojącym na niej budynkiem Czerwonej Karczmy o powierzchni użytkowej 203,73 mkw. Umowa zostanie zawarta na 15 lat z Charytatywnym Stowarzyszeniem Niesienia Pomocy Chorym „Misericordia”. Stowarzyszenie przez kilka lat prowadziło Lubelską Kawiarnię Sezonową na Placu Litewskim.
Dziewięć przetargów bez ani jednego chętnego
O plany wobec obiektu i powody takiej decyzji zapytaliśmy w lubelskim ratuszu. Magistrat przyznaje wprost, iż formuła komercyjna w tym miejscu zupełnie się nie sprawdziła.
– Rada Miasta już w 2014 roku wyraziła zgodę na sprzedaż tej nieruchomości, a każda z dotychczasowych, dziewięciu prób sprzedaży kończyła się wynikiem negatywnym z uwagi na brak zainteresowania ze strony potencjalnych nabywców. Obecna długoterminowa umowa pozwoli stowarzyszeniu ubiegać się o zewnętrzne dofinansowanie na remont i odnowienie budynku, dzięki czemu nieruchomość będzie mogła zostać zrewitalizowana bez angażowania środków z budżetu miasta – informuje Joanna Stryczewska z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.
Zgodnie z planami przedstawionymi urzędnikom, stowarzyszenie „Misericordia” zamierza zaadaptować zabytek na cele społeczne. W odrestaurowanych wnętrzach ma powstać Centrum Integracji Społecznej dla mieszkańców Lublina, w tym osób z niepełnosprawnościami i potrzebujących wsparcia, a także biblioteka multimedialna.
Skierowaliśmy również pytania bezpośrednio do stowarzyszenia z prośbą o harmonogram prac i źródła finansowania inwestycji. Do czasu publikacji materiału odpowiedź nie nadeszła.
Od karczmy i fabryki gwoździ po mieszkania komunalne
Jak czytamy na stronie Teatru NN, historia tego miejsca sięga XVI wieku, gdy we wsi królewskiej Tatary za przeprawą przez Bystrzycę funkcjonowała drewniana karczma Budzyń. Została doszczętnie spalona w czasie potopu szwedzkiego, a po odbudowie zyskała miano Czerwonej Karczmy.
W 1828 roku majątek na publicznej licytacji kupił hrabia Adam Ożarowski. To z tego okresu pochodzi murowany obiekt o cechach klasycystycznych, na którym zachowała się inskrypcja z datą rozpoczynającą się od „183…”. Od 1841 roku folwark Tatary przeszedł w ręce rodziny Grafów i pozostał ich własnością aż do parcelacji po II wojnie światowej.
Gmach powstał na typowym rzucie litery T – od frontu mieściła się część wysynkowa i mieszkalna, a z tyłu tzw. stan, czyli obszerny budynek gospodarczy z boksami dla koni podróżnych i powozów. Gdy transport konny zaczął zanikać, w 1923 roku Kazimierz Graf postanowił przekształcić zaplecze karczmy w fabrykę gwoździ i drutu „Tatary”. Projekt adaptacji na halę produkcyjną i dobudowę oficyny przygotował znany lubelski architekt Bohdan Kelles-Krause, zamurowując przejście między częścią mieszkalną a stanem.
Po 1945 roku majątek znacjonalizowano na rzecz reformy rolnej. Obiekt zaadaptowano na lokale komunalne, a w 1952 roku budynek częściowo spłonął. W 1967 roku wpisano go do rejestru zabytków pod numerem A/268. Choć w latach 70. zabezpieczono mury i planowano tam m.in. skup surowców wtórnych, przez ostatnie dekady obiekt sukcesywnie popadał w ruinę. w tej chwili na jego elewacji widnieją tabliczki informujące o tym, iż grozi zawaleniem.
ZDJĘCIA
fot. DW
fot. DW
fot. DW
1 godzina temu












