Podczas gdy większość państw zaledwie debatuje o cyfryzacji, jeden z europejskich liderów gospodarczych przeszedł do bezwzględnych czynów. Władze ogłosiły historyczny plan cięcia zatrudnienia w administracji, zastępując tysiące etatów algorytmami sztucznej inteligencji. Co ciekawe, decyzję podjął kraj o najniższym deficycie w Unii, rzucając wyzwanie państwom pogrążonym w długach. Zobacz, ile miliardów wygeneruje ta rewolucja i dlaczego Polska pilnie potrzebuje podobnego ruchu!
Fot. Pixabay25 tysięcy etatów do likwidacji. Holandia zastępuje biurokrację algorytmami AI
W czasie gdy dyskusje o sztucznej inteligencji sprowadzają się najczęściej do rozważań teoretycznych, rząd w Hadze podjął jedną z najradykalniejszych decyzji kadrowych w historii nowoczesnej Europy. Jak informuje agencja Bloomberg, holenderski rząd uruchamia wielki program efektywności operacyjnej, w ramach którego w najbliższych latach pracę straci aż 25 tysięcy pracowników służby cywilnej. Ich codzienne, rutynowe obowiązki, analizę dokumentów oraz obsługę procedur przejmie zaawansowane oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji (AI).
Skala planowanej redukcji jest ogromna – dotyczy blisko jednej szóstej całej administracji centralnej w Holandii. Decyzja ta jest odpowiedzią na niekontrolowany wzrost biurokracji z ostatnich lat. Do końca 2025 roku liczba holenderskich urzędników państwowych spuchła do rekordowych 160 tysięcy osób, co stanowiło aż 41-procentowy wzrost w porównaniu z 2018 rokiem. Poprzednie obietnice polityków o odchudzaniu państwa spaliły na panewce, a skomplikowanie przepisów wymagało zatrudniania kolejnych tysięcy pracowników do ich obsługi.
Miliardy euro w budżecie i wyrok na zbędne przepisy: „Nie możemy tak dalej działać”
Głównym motorem napędowym holenderskiej rewolucji są twarde wskaźniki finansowe. Wdrożenie sztucznej inteligencji i głębokie odchudzenie struktur państwowych ma przynieść budżetowi ogromne oszczędności:
- 900 milionów euro rocznie – realnych oszczędności budżetowych do 2027 roku,
- Aż 3,5 miliarda euro rocznie – stałych cięć wydatków organizacyjnych począwszy od 2035 roku.
Równolegle z likwidacją etatów rząd przeprowadzi zmasowaną deregulację. – Nie możemy kontynuować tego, co robiliśmy do tej pory. Zbyt wiele reguł, wyjątków i procedur niepotrzebnie komplikuje rozwiązywanie problemów – oświadczył Eric van den Burg, sekretarz stanu ds. efektywnego zarządzania. Rząd zapowiedział bezwzględne zniesienie zbiurokratyzowanych przepisów, tworząc urzędy prostsze, mądrzejsze i zdecydowanie mniejsze.
Co najbardziej uderzające, na tak drastyczny krok decyduje się państwo o wzorowej dyscyplinie fiskalnej. Deficyt budżetowy Holandii wyniósł w 2025 roku zaledwie 1,8 proc. PKB, a w 2026 roku ma sięgnąć 2,5 proc., co pozostaje jednym z najlepszych wyników w całej Unii Europejskiej. Mimo to władze w Hadze preferują zapobiegać kryzysom z wyprzedzeniem.
Lekcja i ratunek dla Polski: gigantyczny deficyt aż się prosi o holenderski model
Obserwując holenderskie odchudzanie państwa, trudno nie odnieść wrażenia, iż dokładnie takiego samego, zdecydowanego rozwiązania pilnie potrzebuje Polska. Nadwiszańskie finanse publiczne znajdują się w zgoła odmiennej, alarmującej sytuacji: polski deficyt budżetowy należy do najwyższych w całej Wspólnocie, państwowy dług narasta w zastraszającym tempie, a oprocentowanie 10-letnich obligacji skarbowych przekracza 6,4 proc., drenując budżet ze środków na odsetki.
Mimo tak napiętej sytuacji finansowej, w Polsce sztuczna inteligencja wciąż nie służy do ograniczania rozrośniętej biurokracji. Podczas gdy Holandia wyznacza urzędnikom drogowskaz ku drzwiom wyjściowym, polski rząd w planach na lata 2027–2029 (dołączonych do projektu budżetu na 2027 rok) zakłada dalsze uzupełnianie i rozbudowywanie kadr w służbie cywilnej. Wprowadzenie holenderskiego modelu automatyzacji procedur i bezwzględnego cięcia zbędnych etatów umożliwiłoby zaoszczędzić nad Wisłą miliardy złotych rocznie, bezpowrotnie likwidując problem „stemplomanii” i reperując dziurę w finansach państwa.
Najważniejsze fakty o redukcji urzędników przez AI w Holandii
Zobacz podsumowanie najważniejszych informacji dotyczących reformy w Hadze:
- 25 tysięcy urzędników do zwolnienia – zastąpienie pracy ludzkiej przez systemy sztucznej inteligencji.
- Do 3,5 mld euro oszczędności rocznie – docelowe cięcie kosztów administracji centralnej od 2035 r. (900 mln euro od 2027 r.).
- Wzrost biurokracji o 41% od 2018 r. – Holandia liczyła na koniec 2025 r. ponad 160 tys. urzędników państwowych.
- Głęboka deregulacja przepisów – likwidacja zbędnych procedur i uproszczenie prawa na rzecz mniejszego rządu.
- Niski deficyt w Holandii – wskaźnik na poziomie 1,8–2,5% PKB, a mimo to rząd zdecydowanie tnie koszty.
- Potrzeba reformy w Polsce – przy rosnącym długu i rentowności obligacji powyżej 6,4% polski budżet potrzebuje holenderskich cięć AI.
Źródło: businessinsider

1 godzina temu









![80 lat minęło jak jeden dzień. Świdnickie Przedszkole nr 6 świętowało wyjątkowy jubileusz [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/80-lecie-Przedszkola-Miejskiego-nr-6-w-Swidnicy-2026.10.27-39.jpg)

![[WIDEO] Niebezpieczna sytuacja na S-52 w Bielsku-Białej. To codzienny poranny problem w tym miejscu!](https://img.bielskiedrogi.pl/2026/10/2026_10_27_18_26_44_269f33bf8fbdb03f5adb9bc5c961d09d_mp4_766b.png)

