Według Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom roczne koszty społeczne i ekonomiczne związane z konsumpcją alkoholu w Polsce sięgają 93,3 miliarda złotych. Dla porównania, wpływy z akcyzy od napojów alkoholowych są o około 80 miliardów złotych niższe. Bilans dla budżetu państwa jest więc jednoznacznie niekorzystny.
W reakcji na te dane Ministerstwo Finansów planuje kolejną podwyżkę akcyzy od 2026 roku. Ma ona nie tylko zwiększyć dochody państwa, ale także – przynajmniej według założeń – ograniczyć skalę spożycia.
Ile piją Polacy?
Statystyki obrazują, jak poważny jest problem. Średnio na jednego mieszkańca przypada 11,7 litra czystego alkoholu rocznie. To oznacza, iż przeciętny dorosły w Polsce wypija tygodniowo około 2,4 butelki wina albo 4,5 litra piwa.
Dodatkowo:
- co najmniej raz w miesiącu upija się 35 proc. osób dorosłych,
- podczas jednej okazji statystyczny Polak wypija ponad 80 proc. butelki wina lub 1,5 litra piwa,
- mężczyźni konsumują średnio 18,4 litra czystego alkoholu rocznie,
- kobiety – 5,6 litra.
Zakaz dla seniorów i osób chorych?
– Zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną żaden poziom spożycia alkoholu nie jest bezpieczny dla zdrowia, dlatego Urząd z powagą potraktował petycję jednego z obywateli, by ograniczyć możliwość zakupu alkoholu i papierosów seniorom, którzy skończyli 60 lat, osobom chorym oraz wszystkim, którzy popełnili czyn zabroniony pod wpływem alkoholu – mówi Kuba Sękowski, wicedyrektor departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia.
Na razie jednak resort uspokaja, iż wprowadzenie takiego ograniczenia nie znajduje się w oficjalnych planach legislacyjnych.
Alkohol jako zagrożenie zdrowotne
Alkohol to dziś drugi najpoważniejszy czynnik ryzyka zdrowotnego w Europie. Szacunki wskazują, iż od 2 do 4 procent wszystkich przypadków nowotworów ma związek ze spożyciem alkoholu. Eksperci nie mają wątpliwości – skutki zdrowotne są ogromne i długofalowe.
Na mocy obowiązującej ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi sprzedaż alkoholu jest zakazana osobom poniżej 18. roku życia, nietrzeźwym oraz w sytuacjach, gdy miałby być on nabyty na kredyt lub stanowić zastaw.
Choć Ministerstwo Zdrowia podkreśla, iż nie pracuje w tej chwili nad zakazem sprzedaży alkoholu dla seniorów, dyskusja społeczna wyraźnie nabiera tempa. Podwyżki akcyzy, rosnące koszty społeczne i coraz liczniejsze apele o ograniczenia mogą niedługo doprowadzić do prawdziwej rewolucji w dostępie do alkoholu i papierosów.