Upadł pomysł zniesienia dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów. Kto u nas ma szansę na reelekcję?

4 dni temu

Pomysł PSL do kosza, dwukadencyjność zostaje

Dwukadencyjność w samorządzie została wprowadzona w 2018 r. Zmianę tę połączono z wydłużeniem kadencji z 4 do 5 lat. Począwszy od wójtów, burmistrzów i prezydentów miast wybranych w wyborach w 2018 r., osoby piastujące te funkcje mogą zajmować stanowisko maksymalnie przez dwie kadencje. Przepisy te nie mają zastosowania do wcześniejszego okresu - przed 2018 r.

Z pomysłem zmiany Kodeksu wyborczego i odejścia od dwukadencyjności wystąpiło Polskie Stronnictwo Ludowe. Latem ubiegłego roku do sejmu trafił projekt nowelizacji, a pod koniec października tego roku sejm ostatecznie go odrzucił.

W praktyce oznacza to, iż wszyscy wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast, którzy pełnią funkcję drugą kadencję w 2029 r. w najbliższych wyborach samorządowych nie mogą ubiegać się o reelekcję. W wielu miejscowościach stanowiska te od lat piastują te same osoby. Teraz, zgodnie z prawem, będą musiały ustąpić miejsca komuś innemu.

Czyj fotel do wzięcia w powiecie?

A jak to ma się do powiatu puławskiego? Oznacza to, iż szykują się duże zmiany wśród włodarzy gmin i miast w naszym regionie. Z urzędem będą musieli się pożegnać niemal wszyscy aktualni wójtowie, burmistrzowie i prezydent Puław. prawdopodobnie najtrudniej do nowego wójta będzie się przyzwyczaić mieszkańcom gminy Żyrzyn, bo Andrzej Bujek rządzi gminą od 1990 r. i jest jednym z najdłużej urzędujących wójtów w Polsce.

Drugi pod względem długości sprawowania funkcji jest wójt gminy Janowiec. Jan Gędek objął władzę w 2013 r. jako komisarz, po odwołaniu w referendum ówczesnego wójta Tadeusza Koconia. Trzeci jest burmistrz Wąwolnicy. Marcin Łaguna objął władzę w gminie Wąwolnica w 2014 r. jako wójt, ale od 2025 r. po odzyskaniu przez Wąwolnicę praw miejskich - jest burmistrzem. Obecna kadencja jest zatem dla niego trzecią z rzędu. W 2029 r. drugie kadencje zakończą - prezydent Puław Paweł Maj, burmistrzowie Kazimierza Dolnego, Nałęczowa i Kurowa - Artur Pomianowski, Wiesław Pardyka i Arkadiusz Małecki oraz wójt gminy Baranów Mirosław Grzelak i wójt gminy Markuszów - Leszek Łuczywek. Zgodnie z Kodeksem wyborczym już nie mogą ubiegać się o reelekcję.

Kto może jeszcze powalczyć o głosy mieszkańców?

Ale są i tacy, którzy biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy, mają szansę na reelekcję. W powiecie puławskim takich włodarzy jest dwóch. Pierwszą kadencję gminą Końskowola rządzi Mariusz Majkutewicz, który przejął stery po sprawującym funkcję wójta przez 32 lata Stanisławie Gołębiowskim. Majkutewicz, podobnie jak Łaguna, w 2024 r. został wybrany na wójta, a od stycznia ubiegłego roku z racji przywrócenia Końskowoli utraconych przed laty praw miejskich - jest burmistrzem.

A co z wójtem gminy Puławy Kamilem Lewandowskim? Ten stanowisko wójta pełni od 2021 r, kiedy to został wybrany w wyborach uzupełniających po tym, jak komisarz wyborczy wygasił mandat Krzysztofa Brzezińskiego. Teoretycznie pełni funkcję drugą kadencję, ale pierwsza była niepełna. Czy zatem ma prawo do startu w najbliższych wyborach samorządowych? Takich przypadków, gdy włodarz obejmował funkcję w trakcie trwania kadencji, w naszym województwie jest więcej. Dlatego o wyjaśnienie zwróciliśmy się do Krajowego Biura Wyborczego.

- Zgodnie z art. 11 § 4 Kodeksu wyborczego nie ma prawa wybieralności w wyborach wójta (burmistrza, prezydenta miasta) w danej gminie osoba, która została uprzednio dwukrotnie wybrana na wójta (burmistrza, prezydenta miasta) w tej gminie w wyborach zarządzonych na podstawie art. 474 § 1. Przepis ten nie dotyczy zatem osób wybranych w wyborach przedterminowych, które zarządzane są na podstawie art. art. 474 § 2 Kodeksu wyborczego, jak również osób wyznaczonych przez Prezesa Rady Ministrów do pełnienia funkcji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) - wyjaśnia Marcin Chmielnicki, rzecznik prasowy KBW.

Zatem wójt Lewandowski jeszcze raz może spróbować swoich sił w wyborach i powalczyć o głosy mieszkańców.

Idź do oryginalnego materiału