O problemie mieszkańcy Niewirkowa-Kolonii w gminie Miączyn pisali już rok temu w petycji skierowanej do Rady Powiatu w Zamościu. Chodził o drogę powiatową nr 3271L Jarosławiec–Cześniki–Kotlice. Ich zdaniem brak chodnika jest szczególnie niebezpieczny rano i po południu, kiedy dzieci idą do szkoły i wracają do domów, a także wieczorami i podczas złej
pogody.PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Niewirków-Kolonia: Dla bezpieczeństwa chcą mieć chodnik. Wystąpili do Rady Powiatu Zamojskiego z petycjąNiebezpieczeństwo zwiększa również ruch ciężkich pojazdów. W okresie żniw i kampanii buraczanej drogą przemieszczają się ciągniki, kombajny i samochody z
naczepami.Petycją zajmowała się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu, a następnie sprawa trafiła na sesję. Okazało się, iż budowa chodnika na prawie kilometrowym odcinku oznaczałaby spory wydatek. Według zeszłorocznych stawek, sama dokumentacja projektowo-kosztorysowa została oszacowana na około 86 tys. zł. CZYTAJ TEŻ: Ślad kolejki z Miączyna do Grabowca. Tych zdjęć nie widział nikt od 109 lat!Budowa chodnika miałaby kosztować ponad 1 mln zł, a łączna wartość inwestycji sięgnęłaby około 1,9 mln zł. Powiat uznał, iż znacznie tańszą alternatywą będzie wykonanie tzw. twardego pobocza. Szacowany wcześniej koszt całego przedsięwzięcia wynosił około 420 tys. zł.Teraz decyzja została przełożona na konkretne prace. Wyłoniona w przetargu firma DROGMOST z Mokrego koło Zamościa buduje jednostronne, asfaltowe pobocze o długości 990 metrów. Będzie miało 1,5 metra szerokości i zostanie oddzielone od jezdni linią ciągłą. Koszt inwestycji wynosi 340 tys. zł brutto. Wcześniej ta sama firma wykonała kilka kilometrów twardych poboczy w miejscowościach: Łapiguz (gm. Zamość), Sady (gm. Skierbieszów) i na ul. 1 Maja w Skierbieszowie oraz w Cześnikach (gm. Sitno). Po Niewirkowie-Kolonii planowane są jeszcze inwestycje w Krzywymstoku i Wolicy Brzozowej (gm. Komarów-Osada), Zaburzu (gm. Radecznica) oraz Złojcu (gm. Nielisz). – Mamy bardzo pozytywne opinie na temat naszych rozwiązań – mówi Piotr Kuter, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Zamoś
ciu.Twarde pobocze ma służyć przede wszystkim pieszym i rowerzystom. W razie potrzeby mogą z niego korzystać również pojazdy podczas wymijania, co przy drodze wykorzystywanej przez maszyny rolnicze może mieć duże znaczenie. Dodatkowo, po opadach nie stoi na nich woda, przy zimowym utrzymaniu dróg odśnieża się równocześnie jezdnię i chodnik, a poza tym twarde pobocze nie zarasta jak niektóre
chodniki.CZYTAJ TEŻ: Janek chce się spotkać z prezydentem RP. Ma dla niego miód z rodzinnej pasieki w NiewirkowiePo zakończeniu inwestycji mieszkańcy będą mogli sprawdzić w praktyce, czy rozwiązanie, które okazało się dla powiatu znacznie tańsze od budowy chodnika, rzeczywiście poprawi bezpieczeństwo na tej dość ruchliwej drodze.