Szybki interes po radzyński, czyli jak sprzedać hipoteczny pasztet i udawać, iż nic się nie stało

kochamradzyn.pl 2 godzin temu
Gdyby ktoś chciał nakręcić lokalną wersję kultowej komedii „Alternatywy 4”, to scenariusz pisze się sam w Urzędzie Miasta Radzyń Podlaski. Mamy tu bowiem historię, która łączy w sobie ułańską fantazję, burmistrzowy optymizm oraz tak spektakularną katastrofę formalną, iż aż trudno powstrzymać śmiech - choć mieszkańcom i inwestorom raczej nie jest do śmiechu.
Zacznijmy od początku. 27 lipca 2026 roku Burmistrz Miasta Radzyń Podlaski Jakub Jakubowski, podpisuje zarządzenie nr 83. Przedmiotem przetargu jest działka nr 748/3 przy ul. Wisznickiej - ponad 4 tysiące metrów kwadratowych gruntu pod usługi komercyjne. Burmistrz czarno na białym zapewnia, iż nieruchomość jest „wolna od zobowiązań na rzecz osób trzecich”. Co prawda wspomina o służebnościach (prawach przejazdu czy przesyłu) w dziale III księgi wieczystej, ale co do zobowiązań - czysto.
Idź do oryginalnego materiału