Niemieccy kierowcy korzystają z "rajskich" - jak określa je "Bild" - cen paliw w Polsce i tankują na przygranicznych stacjach. Sytuacja została dostrzeżona przez rząd. Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział, iż o ile sytuacja zagrozi przerwaniem podaży, wprowadzone zostaną limity tankowania dla obcokrajowców.
"Rajskie" ceny na stacjach przyciągnęły Niemców. Minister zapowiada działania

Po obniżce VAT i akcyzy na paliwo oraz rozpoczęciu obowiązywania cen maksymalnych paliw w Polsce, na stacjach benzynowych znajdujących się przy granicy z Niemcami rosną kolejki. Nasi zachodni sąsiedzi coraz częściej decydują się na przyjazd do naszego kraju celem zatankowania auta po korzystniejszej cenie. Sytuacja została odnotowana przez niemieckich dziennikarzy.
Opisują ją m.in. dzienniki regionu przygranicznego - "Maerkische Oderzeitung" i "Lausitzer Rundschau". Jak zauważają, niemieccy kierowcy przyjeżdżają po tańsze paliwo do miejscowości takich jak Osinów Dolny i Zasieki.
Niemcy przyjeżdżają do Polski w ramach "turystyki paliwowej". Rosną kolejki na stacjach
Media zwracają uwagę na znaczącą różnicę cen paliw między Polską a Niemcami, sięgającą średnio ponad 60 centów na litrze. "Lausitzer Rundschau" porównała ceny na stacjach przygranicznych: w Zasiekach litr oleju napędowego kosztował około południa 1,78 euro, podczas gdy w pobliskim Forst – 2,40 euro. Benzyna kosztowała w Polsce ok. 1,44 euro za litr wobec 2,25–2,30 euro po stronie niemieckiej.
Zdaniem tabloidu "Bild" Niemcy tankujący w Polsce korzystają z "niemal rajskich cen" w porównaniu z krajowymi. Jednocześnie - jak wskazano - w Warszawie pojawiają się obawy, iż polscy podatnicy pośrednio finansują tańsze tankowanie dla zagranicznych kierowców.
ZOBACZ: Niemcy ruszają do Polski. "Przejechałem 50 km po tańsze paliwo"
"Polski rząd podejmuje zdecydowane działania w ramach działań kryzysowych, w przeciwieństwie do wahającego się rządu Niemiec" - ocenił "Bild".
Od północy w Niemczech wchodzą w życie nowe regulacje paliw. W ich myśl podwyżki cen na stacjach będą dozwolone tylko raz dziennie, o godz. 12:00. Obniżki będą natomiast możliwe w każdym momencie dnia. Za naruszenie nowych zasad grożą kary choćby do 100 tysięcy euro.
Rząd monitoruje sytuację na przygranicznych stacjach. Będą limity tankowania?
Minister energii Miłosz Motyka zapewnił we wtorek, iż resort na bieżąco monitoruje liczbę pojazdów z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi, tankowanych na polskich stacjach. Zaznaczył, iż rząd jest przygotowany na przeciwdziałanie "turystyce paliwowej", czyli napływowi do Polski zagranicznych kierowców, którzy chcą zatankować tańsze paliwo. Minister energii zauważył, iż rząd ma do dyspozycji kilka rozwiązań, które może w razie potrzeby wprowadzić.
- Jednym z najbardziej funkcjonalnych jest wprowadzenie limitów tankowania dla obcokrajowców, na przykład do jednego, dwóch tankowań na odpowiedni okres - powiedział w TOK FM szef resortu.
ZOBACZ: Maksymalne ceny paliw. Rząd nie wyklucza dalszych kroków
Minister zaznaczył, iż ewentualne podjęcie takiej decyzji będzie poprzedzone analizą sytuacji w poszczególnych powiatach.
Nowe ceny paliw. W środę stawki nieznacznie wzrosną
Od wtorku w Polsce obowiązują maksymalne ceny benzyn i diesla. Mechanizm ich wyliczania wprowadziła nowelizacja ustawy o zapasach ropy naftowej. Cena maksymalna jest publikowana codziennie przez ministra energii w drodze obwieszczenia. Zgodnie z obwieszczeniem opublikowanym w Monitorze Polskim z poniedziałku we wtorek litr benzyny 95 nie może kosztować więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł a oleju napędowego - 7,60 zł.
We wtorek minister energii określił, iż w środę cena maksymalna dla benzyny silnikowej bezołowiowej 95 z uwzględnieniem VAT wyniesie 6,21 zł. Cena dla benzyny bezołowiowej 98 z VAT będzie nie większa 6,81 zł za litr, a cena maksymalna dla oleju napędowego wyniesie 7,66 zł za litr, z uwzględnieniem VAT.
We wtorek weszło w życie rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki zmieniające rozporządzenie ws. obniżonych stawek podatku od towarów i usług. Zgodnie z jego treścią do 31 marca obowiązywać będzie ośmioprocentowa stawka podatku VAT na paliwa.
ZOBACZ: "Musimy przygotować się na najgorsze". Ekspert o kryzysie paliwowym
Z kolei w poniedziałek weszło w życie rozporządzenie MFiG ws. obniżenia stawek podatku akcyzowego na niektóre paliwa silnikowe. Obniżona stawka akcyzy obowiązywać będzie do 15 kwietnia. W przypadku benzyn wynosi 1239 zł/1000 litrów, a olejów napędowych i biokomponentów stanowiących samoistne paliwa - 880 zł/1000 litrów.
Zgodnie z opublikowaną w sobotę nowelizacją ustawy o podatku akcyzowym, minister adekwatny ds. finansów będzie mógł czasowo, bo do 30 czerwca, obniżać stawki tej daniny na paliwa rozporządzeniem.
Według wyliczeń resortu finansów obniżka akcyzy ma kosztować budżet 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT – 900 mln zł miesięcznie.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu








