Przewodniczący zostaje

rc.fm 2 godzin temu

Rada Miasta Kalisza nie odwołała przewodniczącego Sławomira Lasieckiego. Spośród 18 radnych, za odwołaniem zagłosowało 5 radnych, przeciw odwołaniu 12, jeden głos oddano nieważny. O komentarz tuż po nadzwyczajnej sesji poprosiliśmy przewodniczącego Sławomira Lasieckiego.

"Doszło do prywatnego zdarzenia w rodzinie, co dla mnie jest powiem szczerze, tragedią rodzinną. Nie ma żadnych zarzutów, są tylko oświadczenia świadków. Przykro mi, iż moi koledzy z Platformy Obywatelskiej posunęli się do tego stopnia, iż wydają wyroki, zanim te wyroki zapadają. Dziękuję i bardzo wdzięczny jestem wszystkim radnym, którzy zagłosowali za moją osobą” - powiedział radiuCENTRUM Sławomir Lasiecki.

Wniosek o odwołanie przewodniczącego i zwołanie nadzwyczajnej sesji złożył klub Koalicji Obywatelskiej. Powodem była m.in. interwencja policji w domu przewodniczącego. Funkcjonariusze wezwani zostali do awantury domowej. Wobec 66-latka zastosowane zostały policyjne środki zapobiegawcze w postaci: nakazu natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia oraz zakazu zbliżania się do osoby pokrzywdzonej.

„Nie jesteśmy zdziwieni wynikami tego głosowania. To co się dzisiaj na tej sali wydarzyło, to jest jasny sygnał na to, w jakim kierunku samorząd miasta Kalisza chce przez najbliższe lata dalej pracować. My, jako klub radnych nie zgadzamy się na to. Dziwi mnie również, iż za pozostawieniem pana przewodniczącego głosowały kobiety, które są zaangażowane na co dzień w Kaliskiej Radzie Kobiet” - powiedziała radiuCENTRUM Magdalena Sekura-Nowicka, przewodnicząca Klubu Koalicji Obywatelskiej.

Radni KO mają wątpliwości co do procedury przeprowadzonej podczas sesji. Uważają, iż wystąpiły błędy formalne i zapowiadają kroki w tej sprawie.

Głosowanie było tajne, ale łatwo policzyć, iż za zostawieniem na stanowisku przewodniczącego Rady Miasta głosowali radni Prawa i Sprawiedliwości. Pomimo iż Sławomir Lasiecki został zawieszony czasowo w funkcji przewodniczącego komitetu miejskiego PiS.

„To było zrobione przez nasze władze okręgu po to, żeby do końca wyjaśnić ten temat. Uważam, iż to była decyzja adekwatna, bo pokazała, iż również tę sprawę rozpatrujemy. Natomiast w naszym państwie nie należy kogoś oskarżać bezpodstawnie, tylko należy czekać na orzeczenie sądu lub innych organów. Do tej pory czegoś takiego nie było, stąd taki, a nie inny wynik głosowania” – powiedział radiuCENTRUM radny PiS Artur Kijewski.

„Rada podjęła decyzję, iż pan przewodniczący zostaje. jeżeli będą zarzuty prokuratorskie dla przewodniczącego Lasieckiego, to będę pierwszym radnym, który zawnioskuje o odwołanie przewodniczącego” – dodał radny Polski2050 Eskan Darwich. Więcej o sprawie pisaliśmy m.in. TUTAJ.

Autor:

Personalia

e-mail redakcja@rc.fm

Nazwisko:

radioCENTRUM_106.4

NEWS nr 2:

N
Idź do oryginalnego materiału