Przetarg na budowę zielonego parkingu przy ul. Jedność ogłoszono 17 września. Otwarcie ofert nastąpiło 2 października. Miasto zamierzało przeznaczyć na realizację inwestycji 560 tys. zł
brutto.Do postępowania przystąpiły dwie firmy. Fibud z Lublina zaoferował wykonanie zadania za 492 tys. zł, natomiast spółka POBETONIE z Sosnowca wyceniła prace na 738 tys. zł. Obaj wykonawcy zadeklarowali 60 miesięcy
gwarancji.Oferta lubelskiej firmy była o 68 tys. zł niższa od kwoty przewidzianej przez magistrat. Została jednak odrzucona. W opublikowanej informacji o unieważnieniu postępowania nie wskazano powodów tej decyzji. Po jej odrzuceniu pozostała oferta za 738 tys. zł, czyli o blisko 32 proc. droższa od kwoty, którą miasto zamierzało wydać.Jak wynika z informacji z 29 października, zatwierdzonej przez pierwszego zastępcę prezydenta Chełma Radosława Wnuka, magistrat przeanalizował możliwość zwiększenia finansowania, ale uznał, iż nie jest to moż
liwe.Decyzja nie oznacza jeszcze całkowitej rezygnacji z inwestycji. Nie wiadomo jednak, kiedy miasto ponowi przetarg i czy zdecyduje się na zwiększenie budżetu bądź zmianę zakresu
zadania.Trzy zwycięskie projekty za ponad milion złotychSprawa parkingu jest kolejną odsłoną problemów z zagospodarowaniem terenu przy ul. Jedność i al. Piłsudskiego. W głosowaniu nad Budżetem Obywatelskim na 2026 rok mieszkańcy poparli trzy przedsięwzięcia dotyczące Dyrekcji Dolnej. Każde z nich zdobyło największą liczbę głosów w swojej
kategorii.Rodzinny, wielofunkcyjny skwer zabawy i rekreacji, który miał powstać w miejscu błotnego placu przy ul. Jedność, otrzymał 2068 głosów i zwyciężył w zielonym budżecie. Na jego realizację przeznaczono 280 tys. zł. Zielony parking, wyceniony na 560 tys. zł, zdobył 1508 głosów, uzyskując największe poparcie wśród projektów ogólnomiejskich. Z kolei Kompleksowe Centrum Rozrywki Dyrekcja Dolna, którego wartość określono na 196 tys. zł, otrzymał 724 głosy i zwyciężył w kategorii projektów osiedlowych. Łącznie na te trzy przedsięwzięcia oddano 4300 głosów, a ich planowana wartość wyniosła 1 mln 36 tys. zł.Mimo tak dużego poparcia mieszkańców żaden z projektów nie został dotychczas ukoń
czony.Jak wynika z odpowiedzi magistratu na interpelację radnego Sebastiana Bieleckiego, według stanu na 17 września miasto zrezygnowało z realizacji skweru i Centrum Rozrywki w dotychczasowej formule budżetu obywatelskiego. Urząd wskazywał jednak możliwość ich realizacji ze środków własnych miasta, a na czwarty kwartał 2026 roku zapowiadał rozpoczęcie postępowań dotyczących przygotowania dokumentacji
projektowej.Jedynym z trzech projektów, który pozostawał wówczas przewidziany do wykonania jeszcze w 2026 roku, był zielony parking. Teraz również jego realizacja napotkała przeszkodę.W maju miasto zapowiadało wspólną koncepcjęPodczas majowej sesji Rady Miasta przedstawiciele magistratu tłumaczyli, dlaczego zamiast wykonywać trzy odrębne inwestycje, chcą przygotować jedną koncepcję zagospodarowania całego terenu. Urzędnicy argumentowali, iż wspólna dokumentacja pozwoli stworzyć spójną przestrzeń, a prace będą mogły być prowadzone etapami.– W Urzędzie Miasta pojawiła się propozycja rozwiązania kompleksowego sprawy ulicy Jedność i skweru – wykonania dokumentacji projektowej zagospodarowania tego terenu tak, aby była ona spójna i tworzyła pełną całość – wyjaśniał wówczas Rafał Mazurek, zastępca dyrektora Departamentu Architektury, Inwestycji i Funduszy Europejskich.Z kolei wiceprezydent Radosław Wnuk wskazywał, iż cały obszar jest na tyle ważny, iż powinien zostać zagospodarowany kompleksowo. Szacował, iż docelowa inwestycja może kosztować choćby 4 mln zł, czyli znacznie więcej niż środki przeznaczone na trzy projekty w budżecie obywatelskim.– Jest to miejsce, które zasługuje nie na drobne, małe projekty oddzielnie realizowane, tylko na jedną kompleksową, spójną inwestycję – przekonywał
wiceprezydent.Miasto proponowało zatem etapową realizację przedsięwzięcia. Pierwszym krokiem miała być budowa przynajmniej części parkingu, który pozwoliłby uporządkować teren wykorzystywany przez kierowcó
w.Część radnych miała jednak zastrzeżenia do takiego rozwiązania. Podkreślali, iż mieszkańcy głosowali na konkretne projekty, które wcześniej przeszły pozytywną weryfikację. Pojawiały się obawy, iż zmiana koncepcji i przygotowywanie nowej dokumentacji odsuną w czasie realizację oczekiwanych inwestycji. Dziś wiadomo, iż choćby pierwszy etap zapowiadanego zagospodarowania nie doczekał się
wykonawcy.Dalsza część artykułu na kolejnej stronie. Bielecki wskazywał na problemy z realizacją projektówTemat budżetu obywatelskiego powrócił podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Radni dyskutowali wówczas o funkcjonowaniu rad osiedli, trudnościach z przeprowadzeniem wyborów do części z nich oraz przyczynach niewielkiego zaangażowania mieszkańcó
w.Sebastian Bielecki, który przez dwie kadencje pełnił funkcję przewodniczącego rady osiedla, wskazywał, iż jednym z powodów słabnącej aktywności mieszkańców może być brak realizacji zgłaszanych przez nich postulató
w.Jako przykład przywołał Dyrekcję Dolną i trzy zwycięskie projekty budżetu obywatelskiego.– Z tych trzech projektów tylko jeden będzie realizowany – mówił radny, wskazując na parking jako inwestycję szczególnie istotną dla mieszkańców. Radny nie wiedział jeszcze, iż dzień później magistrat unieważni postę
powanie.Bielecki zwrócił również uwagę na potrzebę przeanalizowania zasad oceny projektów zgłaszanych do budżetu obywatelskiego. Jak zauważył, zdarzają się sytuacje, w których przedsięwzięcia przechodzą pozytywną ocenę formalną i merytoryczną, a dopiero później okazuje się, iż nie mogą zostać wykonane, między innymi z powodu niedoszacowania kosztów. Radny przekonywał, iż skoro miasto przewiduje środki na realizację zadań, powinno dążyć do tego, aby rzeczywiście zostały wykonane. Jego zdaniem mogłoby to zachęcić mieszkańców do większego udziału w sprawach osiedli i zgłaszania kolejnych pomysłó
w.Podczas tej samej sesji głos zabrał również Andrzej Stachniuk, przewodniczący Rady Osiedla Dyrekcja Dolna. Jak relacjonował, przez cztery lata rada składała wnioski do projektu budżetu miasta, ale żaden z nich nie został uwzględniony. Stachniuk zaznaczał jednocześnie, iż jego osiedle nie ma problemów z frekwencją na zebraniach. Według jego relacji uczestniczy w nich co najmniej 30 osób, a rada regularnie zbiera wymagane
kworum.Podobne zastrzeżenia dotyczące nieuwzględniania mieszkańców w miejskich planach zgłaszał radny miejski Łukasz Krzywicki, a zarazem były przewodniczący Rady Osiedla Śródmieście. Wskazywał, iż wiele postulatów spotykało się z odpowiedzią o braku środków finansowych.W dyskusji padały również argumenty, iż mniejsza aktywność mieszkańców ma różne przyczyny, w tym zmieniające się sposoby komunikacji i ograniczone możliwości finansowe miasta. Wypowiedzi przedstawicieli Dyrekcji Dolnej pokazały jednak, iż realizacja zgłaszanych przez mieszkańców przedsięwzięć pozostaje ważnym elementem tej
debaty.Parking na około 50-60 samochodówZ dokumentacji przetargowej wynika, iż przy ul. Jedność miał powstać zielony parking z nawierzchnią z ażurowych płyt betonowych, umożliwiającą zazielenienie terenu. Przedsięwzięcie przewidywało również wykonanie oświetlenia, odwodnienia, miejsc dla osób z niepełnosprawnościami oraz zachowanie istniejących drzew.W odpowiedzi na pytanie jednego z potencjalnych wykonawców magistrat wyjaśnił, iż powierzchnia działek umożliwia zaprojektowanie około 50–60 miejsc postojowych. Ostateczna liczba miała zależeć od warunków technicznych i przyjętych rozwiązań
projektowych.Inwestycję planowano w formule „zaprojektuj i wybuduj”, co oznacza, iż wybrany wykonawca odpowiadałby zarówno za przygotowanie dokumentacji, jak i przeprowadzenie robó
t.Zadanie miało zostać zrealizowane jeszcze w 2026 roku. Po unieważnieniu postępowania jego wykonanie w pierwotnie zakładanym terminie stanęło pod znakiem zapytania. Na razie nie wiadomo, kiedy i w jakiej formule inwestycje zostaną
zrealizowane.Czytaj także: