
Fot. WikipediaSejmik województwa nie przyjął rezolucji potępiającej tzw. noc kryształową. Z inicjatywą już rok temu wyszli radni PIS. Niestety nie udało się uzgodnić wspólnej wersji tekstu.
– Mimo iż pierwotny oddaliśmy do opracowania naukowcom. Zarówno za pierwszym razem historycy wnieśli daleko idące zastrzeżenia. Później nastąpiła korekta, ale i do tej drugiej treści historycy wnieśli również znowu swoje uwagi. Ponieważ klub radnych nie był już skłonny skorygować, wyszliśmy im niejako naprzeciw. Poprosiłem, aby tutaj historycy z naszego Uniwersytetu Opolskiego przygotowali taką treść rezolucji. I tak się stało. To zostało przedłożone radnym i spotkało się z krytyką ze strony Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości – podkreśla przewodniczący sejmiku Rafał Bartek.
– My jesteśmy za tym, żeby jednak mówić o prawdzie historycznej. O stosunkach, jakie panowały tutaj przed II wojną światową. I o tym, iż to nie żadni naziści, mityczni i wymyśleni, tylko Niemcy, dokonali pogromu na swoich współobywatelach, na przedstawicielach tego samego narodu. I nie ma tutaj naszej zgody na żadne rozmiękczanie, na używanie jakichś bardzo okrągłych określeń – odpowiada Martyna Nakonieczny, przewodnicząca Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości Sejmiku Województwa Opolskiego.
– podkreśla przewodnicząca sejmiku Rafał Bartek.
Przypomnijmy, chodzi o pogrom niemieckich obywateli pochodzenia żydowskiego do jakiego doszło także na Śląsku Opolskim w nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku.
Autor: Sebastian Pec

6 dni temu












