Tor Poznań znów w centrum sporu! Posłowie chcą zmienić przepisy o hałasie. Mieszkańcy obawiają się, iż nic się nie zmieni

1 godzina temu

Spór o działalność Toru Poznań trwa od lat. Z jednej strony znajduje się środowisko sportów motorowych, dla którego obiekt przy ulicy Wyścigowej jest ważnym miejscem treningów, zawodów i szkolenia kierowców. Z drugiej – mieszkańcy pobliskich osiedli, którzy od dawna skarżą się na dźwięki silników samochodów i motocykli.

W ostatnich miesiącach konflikt przeniósł się na poziom ogólnopolski. Powodem były decyzje organów ochrony środowiska oraz próby zmiany przepisów regulujących dopuszczalny poziom hałasu na obiektach sportowych.

W kwietniu 2026 roku Tor Poznań został zamknięty ze skutkiem natychmiastowym na podstawie decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Powodem były stwierdzone przekroczenia norm hałasu.

Decyzja wywołała zdecydowaną reakcję środowiska motoryzacyjnego. Ostatecznie jej wykonanie zostało wstrzymane do czasu rozpatrzenia sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, dzięki czemu obiekt mógł wznowić działalność.

Chcieli wyłączyć tory spod norm hałasu. Ministerstwo powiedziało „nie”

Jedną z pierwszych prób rozwiązania problemu była propozycja zmian w ustawie o sporcie. Zakładała ona szczególne traktowanie obiektów wykorzystywanych do szkolenia i współzawodnictwa sportowego, w tym torów motorowych.

W praktyce rozwiązanie mogło prowadzić do wyłączenia określonych form działalności takich obiektów spod części przepisów dotyczących ochrony przed hałasem.

Propozycja spotkała się jednak ze sprzeciwem Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Resort uznał, iż tak daleko idące wyłączenie nie zapewniałoby adekwatnej ochrony osobom mieszkającym w sąsiedztwie obiektów sportowych.

Zamiast całkowitego zwolnienia z ograniczeń zaczęto promować inne rozwiązanie, przewidujące indywidualną ocenę poszczególnych obiektów oraz możliwość stosowania czasowych odstępstw.

Według ministerstwa pozwoliłoby to uwzględnić zarówno znaczenie torów dla sportu, jak i prawo mieszkańców do ochrony przed nadmiernym hałasem.

Głośniejsze wyścigi będą możliwe? Nowe przepisy przewidują wyjątki

Nowy projekt zmian w Prawie ochrony środowiska został złożony w Sejmie w sierpniu 2026 roku.

Przewiduje on możliwość szczególnego traktowania obiektów sportowych mających istotne znaczenie dla szkolenia zawodników oraz organizacji krajowych i międzynarodowych zawodów.

Nie chodzi jednak o całkowite zniesienie norm hałasu.

Proponowane przepisy pozwalałyby adekwatnym organom uwzględnić charakter działalności sportowej przy ustalaniu warunków funkcjonowania konkretnego obiektu.

W praktyce możliwe byłoby określenie godzin, w których dopuszczalne są głośniejsze wydarzenia, rodzaju aktywności oraz dodatkowych wymagań mających ograniczyć uciążliwości.

Odstępstwa miałyby mieć charakter czasowy. Projekt przewiduje również, iż nie mogą one prowadzić do istotnego ograniczenia ochrony terenów mieszkaniowych, szkół czy szpitali.

Każdy przypadek wymagałby odrębnego rozpatrzenia.

Mieszkańcy nie kryją rozczarowania. Obawiają się dalszego hałasu

Proponowane rozwiązania nie przekonują części osób zamieszkałych w sąsiedztwie Toru Poznań.

Ich zdaniem wprowadzenie możliwości czasowego przekraczania norm może oznaczać, iż problem hałasu nie zostanie faktycznie rozwiązany.

Mieszkańcy od lat zwracają uwagę na uciążliwości towarzyszące treningom i zawodom motorowym. Szczególnie dotkliwe mają być dźwięki wysokoobrotowych silników, które mogą być słyszalne również w znacznej odległości od toru.

Wątpliwości dotyczą przede wszystkim tego, jak często organizatorzy wydarzeń mogliby korzystać z odstępstw i czy w praktyce prowadziłoby to do ograniczenia liczby najbardziej hałaśliwych imprez.

Mieszkańcy oczekują rzeczywistej poprawy warunków życia, a nie jedynie stworzenia nowych zasad prawnych umożliwiających dalsze funkcjonowanie toru.

Swoje zastrzeżenia przedstawili także podczas prac parlamentarnych.

Mimo sprzeciwu reprezentantów lokalnej społeczności projekt uzyskał pozytywną opinię połączonych komisji sejmowych.

Komisje poparły projekt. Teraz sprawą zajmie się Sejm

Prace legislacyjne nad nowymi przepisami są już zaawansowane.

Projekt oznaczony numerem druku sejmowego 3038 trafił do parlamentu 6 sierpnia 2026 roku. Następnie został skierowany do Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki oraz Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.

20 października komisje zakończyły prace i przyjęły sprawozdanie zawierające projekt ustawy, opublikowane jako druk numer 3240.

Według aktualnego harmonogramu dalsze procedowanie zaplanowano podczas posiedzenia Sejmu w dniach 5–6 listopada 2026 roku.

Oznacza to, iż decyzje dotyczące przyszłych zasad funkcjonowania torów motorowych mogą zapaść w najbliższym czasie.

Nie oznacza to jednak, iż przepisy już obowiązują. Projekt musi przejść dalsze etapy procesu legislacyjnego.

Tor Poznań działa, ale jego przyszłość wciąż budzi emocje

Obecnie Tor Poznań może prowadzić działalność. Wstrzymanie wykonania decyzji GIOŚ pozwoliło na przywrócenie funkcjonowania obiektu, jednak nie rozstrzygnęło ostatecznie sporu dotyczącego przekroczeń norm hałasu.

Dla środowiska sportów motorowych nowe przepisy mogą oznaczać większą przewidywalność organizacyjną oraz możliwość planowania wydarzeń bez ryzyka nagłego wstrzymania całej działalności.

Z perspektywy mieszkańców ważniejsze pozostaje pytanie, czy zmiana przepisów doprowadzi do rzeczywistego ograniczenia hałasu.

Samo wprowadzenie możliwości odstępstw nie oznacza automatycznie, iż Tor Poznań otrzyma zgodę na dowolne przekraczanie norm. Szczegółowe warunki musiałyby zostać ustalone w odpowiednich postępowaniach administracyjnych.

Istotne będzie również określenie, ile dni w roku mogłyby obejmować szczególne zasady oraz jakie środki ochronne należałoby zastosować.

Czy uda się pogodzić wyścigi z prawem mieszkańców do spokoju?

Spór wokół Toru Poznań pokazuje trudność pogodzenia dwóch interesów: utrzymania ważnego obiektu sportowego oraz zapewnienia odpowiednich warunków życia w jego otoczeniu.

Zwolennicy działalności toru podkreślają jego znaczenie dla polskiego motorsportu, szkolenia kierowców i organizacji zawodów. Mieszkańcy wskazują natomiast, iż wieloletnie funkcjonowanie obiektu nie powinno oznaczać konieczności akceptowania ponadnormatywnego hałasu.

Nowe przepisy mają umożliwić bardziej elastyczne podejście do podobnych konfliktów, ale ich skuteczność będzie zależała od szczegółowych decyzji i sposobu egzekwowania ograniczeń.

Najbliższe posiedzenie Sejmu może przybliżyć rozstrzygnięcie wieloletniego problemu. Nie przesądzi jednak automatycznie, jak dokładnie będzie funkcjonował Tor Poznań.

Dla okolicznych mieszkańców najważniejsza pozostaje odpowiedź na pytanie, czy po wejściu nowych przepisów w życie rzeczywiście będzie ciszej, czy też głośne silniki przez cały czas będą częścią ich codzienności.

Idź do oryginalnego materiału