Kontrowersje wokół rozstrzygnięcia konkursu na prowadzenie punktów Informacji Turystycznej w Elblągu przybierają na sile. Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości wydał ostre stanowisko, w którym zarzuca władzom miasta brak transparentności, uderza w rzetelność urzędniczych wyjaśnień i zapowiada interpelację do prezydenta Michała Missana.
Sprawa, która pierwotnie miała być rutynowym wyborem operatora turystycznego, stała się zarzewiem politycznego sporu. Wszystko za sprawą wątpliwości dotyczących procedur konkursowych oraz roli Fundacji Grupa Wodna, która ubiegała się o realizację zadania.
Tajemniczy skład komisji. „Interes publiczny ponad prywatnością”
Jednym z najmocniejszych punktów sporu jest odmowa ujawnienia pełnego składu komisji konkursowej. Urząd Miejski argumentował tę decyzję ochroną prywatności osób fizycznych niepełniących funkcji publicznych. Radni PiS nazywają taką argumentację „niedorzeczną”.
„W sytuacji, gdy komisja wydaje opinię ws. pieniędzy należących do jednostki samorządu terytorialnego (…) interes publiczny i transparentność wydatkowania środków stoi ponad prawem do prywatności” – czytamy w oświadczeniu radnych.
Rajcy powołują się na ustawę o działalności pożytku publicznego oraz Kodeks postępowania administracyjnego, wskazując, iż jawność składu jest kluczowa dla weryfikacji, czy między oceniającymi a oferentami nie dochodziło do konfliktów interesów.
Pytania o „zakulisową” wiedzę oferenta
Radni PiS zwracają uwagę na zastanawiający harmonogram zdarzeń. Z ich informacji wynika, iż prezes Fundacji Grupa Wodna poszukiwał pracowników do obsługi punktów IT już 19 i 20 stycznia – w czasie, gdy fundacja nie posiadała jeszcze wpisu do KRS, a procedura nie była sfinalizowana.
– Skąd miał informację, iż umowa na realizację wskazanego zadania będzie z nim podpisana? – pytają radni, sugerując, iż gdyby nie nagłośnienie sprawy przez media, nieprawidłowości mogłyby nigdy nie wyjść na jaw.
Procedura pod lupą. Czy pominięto weryfikację formalną?
Klub PiS podważa również sam sposób procedowania wniosków. Zgodnie ze standardami, oferta musi najpierw przejść pozytywną weryfikację formalno-prawną, aby w ogóle zostać dopuszczoną do oceny merytorycznej. W tym przypadku pojawiają się podejrzenia o „naciski” lub rażące niedopełnienie obowiązków przez przedstawicieli Prezydenta Miasta zasiadających w komisji.
Co dalej? Interpelacja na biurku Prezydenta
Choć władze Elbląga zapowiedziały już przeprowadzenie kontroli i wyciągnięcie konsekwencji, opozycja nie zamierza na tym poprzestać. Radni PiS zapowiedzieli skierowanie oficjalnej interpelacji do prezydenta Michała Missana. Żądają w niej pełnej listy członków komisji oraz wyjaśnień, dlaczego wniosek niespełniający (według nich) wymogów, nie został odrzucony na starcie.

















