BIAŁA PODLASKA: Radnemu nie pasuje umowa na dekadę

slowopodlasia.pl 3 godzin temu
Radnym miejskim przedłożono do procedowania projekt uchwały, zgodnie z którym prezydent mógłby bez przetargu wynająć na kolejne 10 lat lokal Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Biuro powiatowe państwowej agendy od lat mieści się w budynku należącym do samorządu, przy ul. Piłsudskiego. „Gmina Miejska Biała Podlaska, działając za pośrednictwem Zakładu Gospodarki Lokalowej Sp. z o.o. w Białej Podlaskiej, zawarła w dniu 31 sierpnia 2023 r. z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa umowę dotyczącą najmu przedmiotowego lokalu. Umowa stanowiąca kontynuację wcześniejszego stosunku najmu została zawarta na czas określony od 1 stycznia 2024 r. do 31 grudnia 2026 r.” – czytamy w uzasadnieniu przedłożonego radnym projektowi uchwały, gdzie dodano: „Pismem z dnia 11 czerwca 2026 r. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wyraziła zainteresowanie kontynuacją najmu po upływie obowiązującego okresu umownego. (…)Zawarcie kolejnej umowy na okres 10 lat umożliwi zachowanie dotychczasowej funkcji lokalu, zapewni ciągłość działalności Biura Powiatowego ARIMR w Białej Podlaskiej oraz stabilność korzystania z nieruchomości.”Czemu na 10 , a nie na 3?Wątpliwości co do okresu planowanego najmu, o którym jest mowa w par. 1 treści uchwały, zgłosił jednak radny Henryk Grodecki. - Dlaczego chcemy wyznaczyć okres dziesięcioletni? Wrzucamy to już nowemu prezydentowi, nowej radzie. Proponuję poprawkę, żeby w paragrafie pierwszym uchwały wpisać okres trzy lata, to jest do 31 grudnia 2029 roku – stwierdził radny. - My jako rada nie mamy na dzisiaj przynajmniej możliwości wglądu do umowy, jaka została zawarta między ZGL-em a Agencją. Myślę, iż trzy lata to jest wystarczający okres, a nowa rada będzie mogła podjąć stosowną decyzję, zapoznając się już z nowymi warunkami rynkowymi, jakie będą.Prezydent zwrócił radnemu uwagę, iż gdyby chciał zawrzeć umowę na najem do trzech lat, nie musiałby pytać o zgodę rady. – Ustawa o samorządzie gminnym w tym zakresie określa kompetencje prezydenta miasta jako organu wykonawczego, wskazując brak obowiązku występowania do rady miasta z projektem uchwały wyrażającej zgodę na zawarcie takiej umowy na okres do lat trzech. Więc tutaj po prostu uchwała byłaby bezprzedmiotowa – wskazał Michał Litwiniuk i podkreślił: - Mówimy o relacji miasta jako jednostki samorządu terytorialnego z podmiotem sektora finansów publicznych, ważnym podmiotem świadczącym swoje usługi jako reprezentant państwa na rzecz lokalnej społeczności, który de facto swoją siedzibę ma tam od wielu lat, więc dla mnie w momencie objęcia stanowiska prezydenta miasta też był to stan zastany. Należy to traktować jako wyraz dobrej woli i dobrej praktyki współpracy między instytucjami reprezentującymi dobro publiczne. Rozumiem, iż z różnych względów państwo radni mogliby podnosić jakieś wątpliwości, gdyby z wnioskiem o taki najem zwracała się jakaś prywatna firma, ale mówimy o relacjach między podmiotami dobra publicznego. Podkreślamy w różnych dyskusjach i przy podejmowaniu różnych decyzji fakt, iż obecność w naszym mieście instytucji dobra publicznego, wszelkiej maści urzędów, agencji, jak w tym przypadku, to tzw. czynnik miastotwórczy. Dzięki istnieniu tych instytucji w mieście generowane są też określone stanowiska pracy, także mieszkańcy Białej Podlaski pracują w tych instytucjach. Przyznam szczerze, iż jestem zdziwiony, iż pan radny tak tę sprawę postrzega – skonkludował prezydent.W podobnym tonie zasadność podjęcia decyzji argumentował radny Andrzej Czapski, były wieloletni prezydent Białej Podlaskiej. Propozycja radnego Grodeckiego jest działaniem na szkodę spółki miejskiej ZGL. Podważa wiarygodność kontraktową spółki względem najemcy. Podważanie tego dłuższego najmu jest bardzo szkodliwe i może prowadzić na jakimś tam czasie do, na przykład, do pustostanu tego lokalu. Jestem przekonany również, iż gdyby pojawiły się jakieś rysy na tej współpracy, to już takie miejscowości jak np. Międzyrzec Podlaski, chętnie taką instytucję przejmie i znajdzie dla niej miejsce. I kto wie, czy nie za niższą stawkę – stwierdził Andrzej Czapski.Czyje kompetencje?Wiceprezydent Justyna Gorczyca przypomniała natomiast, iż kwestia, którą rada ma się zając, dotyczy zgody na najem bezprzetargowy, a nie jego okres. - Uchwała Rady Miasta z czerwca, w artykule 13 dookreśla zasady najmu i dzierżawy nieruchomości. Punkt 3 mówi o tym, iż prezydent miasta jest upoważniony do zawierania umów na okres dłuższy niż 3 lata, a punkt 5 mówi, iż o ile chcemy w trybie bezprzetargowym taką umowę zawrzeć, wtedy jest wymagana, zgodnie z przepisami ustawy i przepisami odrębnymi, w tym uchwały Rady Miasta, podjęcie państwa decyzji. My procedujemy uchwałę na wyrażenia zgody na bezprzetargowy tryb zawarcia umowy, a nie na jaki okres będzie ta umowa zawierana – przypomniała Justyna Gorczyca.Natomiast radny Grodecki doprecyzowywał: Mój głos tutaj jest argumentem dla ZGL-u w rozmowie z Agencją, iż radni są niezadowoleni, iż może trzeba jednak żądać troszeczkę wyższej kwoty. Nie jest to złote jajeczko, bo cena najmu, którą usłyszeliśmy na komisji jest uważam rażąco niska – wskazał.Wiceprzewodniczący rady miasta, Mariusz Michalczuk przypomniał jednak, jaki jest podział ról w zarządzaniu miastem. - Kompetencje rady to jest jedno, kompetencje prezydenta to jest drugie. My mamy wyrazić zgodę, a kompetencją prezydenta jest podpisywanie umowy. Tylko tyle i aż tyle. O tym jest ta uchwała. Niektóre grupy w Polsce są przyzwyczajone, iż jak czegoś nie można, a się bardzo chce, to jednak można. To tak nie działa i mam nadzieję, iż w Białej Podlaskiej tak działać nie będzie – stwierdził radny Mariusz Michalczuk. Natomiast przewodniczący rady miasta spytał radnego Grodeckiego wprost: - Panie radny, czy pan podtrzymuje tą zmianę, bo wydaje się, iż argumenty były na tyle mocne, iż pana poprawka jest niezasadna, ale oczywiście może pan tkwić w tym, co pan mówi, a my to przegłosujemy – zawyrokował Robert Woźniak.Radny Henryk Grodecki nie przeciągał już dyskusji. - Mogę tkwić w tym błędzie, ale patrząc na sytuację, wycofuję ten wniosek – stwierdził.Radni jeszcze raz podczas sesji zostali zapewnieni, przez służby prawne magistratu, iż prezydent może zawrzeć umowę najmu na okres 10 lat, ale bez zgody rady musiałby zorganizować najpierw przetarg. Uchwała przedłożona radnym, dotyczy więc zgody rady na to, by umowę na 10 lat prezydent mógł zawrzeć bez przetargu. W głosowaniu prezydent dostał takie kompetencje od radnych, choć ci nie byli jednomyślni, bo za wyrażeniem zgody zagłosowało 14 radnych, 8 było przeciw, a jedna osoba się wstrzymała.
Idź do oryginalnego materiału