Bagietka w cenie 29 centów znalazła się w ofercie sieci Lidl i Aldi we Francji. Cena ta jest niemal czterokrotnie niższa niż średnia cena bagietki sprzedawanej w tradycyjnych piekarniach, która wynosi około 1,09 euro. Taka zniżka budzi sprzeciw piekarzy.
Sieć Lidl, a chwilę później także Aldi, zdecydowały się obniżyć cenę bagietki z 35 do 29 centów. Oferta jest skierowana do klientów, dla których najważniejszym kryterium jest niska cena, zwłaszcza w związku z wydatkami, jakie przynosi ze sobą nowy rok szkolny.
Sprzedaż chleba w cenie promocyjnej wzbudza jednak sprzeciw tradycyjnych piekarzy, którzy podkreślają, iż surowce stanowią tylko część kosztów (15–20%), a reszta to koszty pracy i utrzymania, których nie można obniżyć bez utraty jakości i rentowności.
Dominique Anract, prezes Krajowej Konfederacji Francuskiego Piekarnictwa i Cukiernictwa (CNBPF), skrytykował na antenie RMC sprzedaż bagietek w dyskontach w tej cenie. Jego zdaniem to „równanie w dół”, które szkodzi rzemieślniczym piekarniom. Podkreślił, iż za bagietką sprzedawaną w piekarni stoi wiedza i praca człowieka, podczas gdy w supermarketach są to produkty przemysłowe, wytwarzane maszynowo, bez udziału piekarzy.
Zaznaczył też, iż supermarkety sprzedają bagietki po 29 centów jako „produkt-wabik” – nie zarabiają na nich, a wręcz tracą, licząc na to, iż klienci przy okazji zrobią inne zakupy.
Lidl odpowiada, iż nie sprzedaje pieczywa poniżej kosztów, a obniżka jest możliwa dzięki dużym wolumenom sprzedaży i promocjom, stanowiąc jednocześnie zachętę dla klientów.
Jednak bagietka z supermarketu i ta z piekarni to dwa różne produkty, skierowane do odmiennych odbiorców. Część konsumentów potrzebuje możliwości zakupu chleba w bardzo niskiej cenie, podczas gdy większość wciąż wybiera piekarnie, które odpowiadają za około 91 proc. rynku bagietek we Francji. Codziennie zjadanych jest tu około 12 mln tych wypieków.
(KzK / iFrancja.fr)