3 listopada może przesądzić o dalszym losie TK. Wszystko wydarzy się w kilka godzin

2 godzin temu

Wtorek, 3 listopada, może być jednym z najważniejszych dni w trwającym sporze o Trybunał Konstytucyjny. Na godz. 12 zaplanowano posiedzenie Rady Ministrów, o godz. 14 nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, godzinę później rozpocznie się Rada Bezpieczeństwa Narodowego, a o godz. 15.30 ma zebrać się Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK zwołane przez Annę Korwin-Piotrowską.

Zdjęcie poglądowe. Fot. Ezequiel_Octaviano/Pixabay

Najwięcej wątpliwości dotyczy ostatniego z tych posiedzeń. Bogdan Święczkowski nie uznaje decyzji Korwin-Piotrowskiej o przerwie w wykonywaniu przez niego czynności prezesa TK. Spór obejmuje także sposób zwołania Zgromadzenia, jego skład, wymagane kworum i to, kto może w tej chwili wykonywać kompetencje prezesa Trybunału.

Rząd zbiera się o godz. 12

Pierwszym z zaplanowanych na wtorek wydarzeń jest posiedzenie Rady Ministrów.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów potwierdza, iż rozpocznie się ono 3 listopada o godz. 12 w KPRM przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie.

Formalny harmonogram posiedzenia rządu jest niezależny od wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym. Nie można jednak wykluczyć, iż sytuacja wokół TK pojawi się podczas rozmów ministrów, zwłaszcza iż tego samego dnia odbędzie się kilka spotkań bezpośrednio związanych z trwającym sporem.

O godz. 14 nadzwyczajne posiedzenie Sądu Najwyższego

Na godz. 14 Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński zwołał nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

W porządku obrad znalazło się omówienie zagrożeń dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności dotyczących zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności władzy sądowniczej i prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa.

Sędziowie mają także podjąć uchwałę w tej sprawie.

Zgromadzenie zostało zwołane w trybie pilnym. Kapiński wskazał, iż nadzwyczajny charakter sytuacji nie pozwala na zachowanie zwykłego siedmiodniowego terminu zawiadomienia o posiedzeniu.

Kapiński ostro ocenia wydarzenia wokół TK

Pierwszy Prezes SN jest jednym z najbardziej zdecydowanych krytyków działań podjętych w Trybunale 30 października.

W swoich publicznych wypowiedziach określał je m.in. jako mające cechy „zamachu stanu” i kwestionował legalność działań podjętych przez Annę Korwin-Piotrowską.

To jednak stanowisko Zbigniewa Kapińskiego w trwającym sporze, a nie prawomocne rozstrzygnięcie dotyczące legalności decyzji podjętych w TK.

Podobnie należy traktować jego wypowiedzi dotyczące działań Policji. Komenda Stołeczna Policji informowała wcześniej, iż funkcjonariusze zabezpieczali teren Trybunału, ale nie przebywali wewnątrz budynku.

Strony przedstawiają więc odmienne oceny części wydarzeń z 30 i 31 października.

O godz. 15 zbiera się Rada Bezpieczeństwa Narodowego

Kolejnym ważnym wydarzeniem będzie posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego o godz. 15.

Prezydent Karol Nawrocki zwołał je jeszcze przed eskalacją sporu wokół Trybunału.

Oficjalnie zapowiedziane tematy to bieżące kwestie bezpieczeństwa narodowego oraz sprawa budowy stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.

Dlatego nieprecyzyjne byłoby stwierdzenie, iż RBN została zwołana właśnie w sprawie Trybunału.

Sprawa TK ma jednak pojawić się na RBN

Po wydarzeniach z końca października przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego zaczęli sygnalizować, iż podczas spotkania nie będzie można pominąć sytuacji wokół TK.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił, iż wydarzenia w Trybunale dotyczą również bezpieczeństwa państwa.

Oznacza to, iż sprawa TK może zostać poruszona podczas RBN, choć nie należała do pierwotnie ogłoszonych głównych tematów posiedzenia.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta w sprawach wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa.

O godz. 15.30 najważniejsze posiedzenie w samym TK

Pół godziny po rozpoczęciu RBN, czyli o godz. 15.30, w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego ma rozpocząć się posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK.

Zwołała je Anna Korwin-Piotrowska, która po wydarzeniach z 30 października utrzymuje, iż zastępuje prezesa Trybunału.

Na oficjalnej stronie TK opublikowano zarządzenie określające termin posiedzenia.

Najważniejszym i formalnie wskazanym tematem jest projekt dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego na 2027 rok.

Budżet TK jest głównym punktem obrad

To właśnie sprawa budżetu jest w tej chwili formalnym powodem zwołania Zgromadzenia.

Ustawa o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym wskazuje, iż uchwalanie projektu dochodów i wydatków TK należy do kompetencji Zgromadzenia Ogólnego.

Minister finansów następnie włącza taki projekt do projektu budżetu państwa.

W 2026 roku wcześniejsze próby przeprowadzenia posiedzenia dotyczącego planu finansowego TK nie doprowadziły do przyjęcia projektu.

To jeden z powodów, dla których sprawa stała się pilna przed dalszymi pracami nad budżetem państwa na 2027 rok.

Kwestie dyscyplinarne nie są jeszcze formalnym punktem porządku

W przestrzeni medialnej pojawiają się informacje, iż podczas wtorkowego spotkania mogą zostać podjęte także kwestie dotyczące postępowań dyscyplinarnych wobec Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.

Takiego punktu nie ma jednak w opublikowanym w tej chwili porządku posiedzenia.

Anna Korwin-Piotrowska sygnalizowała, iż obrady mogą zostać rozszerzone, między innymi o czynności związane z wyłonieniem składów potrzebnych do dalszego postępowania.

Nie należy więc przedstawiać tego jako przesądzonej decyzji Zgromadzenia.

Podobnie wnioski Prokuratora Generalnego dotyczące immunitetów Święczkowskiego i Sochańskiego nie zostały wpisane jako punkt obecnego porządku obrad.

Największe pytanie dotyczy kworum

Kluczowym problemem wtorkowego posiedzenia będzie to, czy Zgromadzenie będzie mogło skutecznie podejmować uchwały.

Ustawa stanowi, iż Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów.

Jednocześnie Zgromadzenie Ogólne podejmuje uchwały w obecności co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału.

Przy liczbie 15 oznacza to 10 osób.

Przepisy wskazują również, iż uchwały zapadają bezwzględną większością głosów.

Ustawa zawiera jeszcze jeden istotny warunek

Spór jest jednak bardziej skomplikowany niż samo policzenie obecnych na sali.

Art. 6 ustawy mówi, iż Zgromadzenie Ogólne tworzą urzędujący sędziowie Trybunału, którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta RP.

Z kolei art. 8 przewiduje, iż podjęcie uchwały przez Zgromadzenie co do zasady wymaga obecności Prezesa Trybunału.

I właśnie w tym miejscu dochodzimy do sedna obecnego konfliktu.

Kto może dziś wykonywać obowiązki prezesa?

Bogdan Święczkowski został powołany na prezesa TK, ale Anna Korwin-Piotrowska zarządziła wobec niego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego przerwę w wykonywaniu czynności.

Korwin-Piotrowska powołuje się między innymi na przepisy dotyczące zastępowania prezesa.

Art. 12 ust. 4 ustawy stanowi, iż w przypadku niemożności upoważnienia wiceprezesa lub innego sędziego do wykonywania określonych kompetencji prezesa zastępuje wskazany w ustawie sędzia.

Spór dotyczy jednak tego, czy przesłanki do zastosowania tego przepisu rzeczywiście wystąpiły oraz czy Korwin-Piotrowska mogła na tej podstawie przejąć wykonywanie kompetencji prezesa.

Święczkowski zdecydowanie temu zaprzecza i nie uznaje wydanych przez nią zarządzeń.

Święczkowski nie zamierza uczestniczyć w posiedzeniu

Bogdan Święczkowski zapowiedział, iż on oraz grupa sędziów uznających jego stanowisko nie będą uczestniczyć w Zgromadzeniu zwołanym przez Korwin-Piotrowską.

Według niego nie ma ona uprawnienia do zwoływania takiego posiedzenia.

To może mieć bezpośrednie znaczenie dla liczby osób obecnych o godz. 15.30.

Jednocześnie legalność zarządzeń wydanych przez Korwin-Piotrowską nie została dotąd rozstrzygnięta przez sąd w sposób, który kończyłby obecny spór.

Spór dotyczy również 5 osób wybranych przez Sejm

Kolejna kwestia dotyczy pięciu osób wybranych do TK przez Sejm obecnej kadencji.

Nie złożyły one ślubowania wobec prezydenta Karola Nawrockiego.

Strona prezydencka oraz Bogdan Święczkowski nie uznają, iż mogą one wykonywać wszystkie kompetencje sędziów Trybunału.

Z drugiej strony przedstawiciele koalicji rządzącej i część prawników argumentują, iż zostały prawidłowo wybrane przez Sejm, a odmowa odebrania od nich ślubowania przez prezydenta nie powinna blokować objęcia urzędu.

To właśnie ten konflikt ma znaczenie dla sposobu liczenia składu Zgromadzenia i oceny jego decyzji.

10 osób pozostaje najważniejszą liczbą we wtorek

Literalne brzmienie ustawy mówi o 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału, a sama ustawa określa liczbę sędziów TK na 15.

Dlatego 10 obecnych osób jest kluczowym progiem, o ile punktem odniesienia pozostaje pełny ustawowy skład Trybunału.

Jednocześnie pojawiają się rozbieżne interpretacje dotyczące tego, kto może być uwzględniany w Zgromadzeniu, kto może głosować oraz jakie skutki ma sytuacja Święczkowskiego i Sochańskiego.

Nie ma w tej chwili podstaw, aby przedstawiać którąkolwiek z politycznych interpretacji tego sporu jako ostatecznie rozstrzygniętą.

3 listopada może przynieść kilka ważnych decyzji

Wtorek będzie więc przebiegał pod znakiem kilku równoległych wydarzeń.

O godz. 12 rozpocznie się posiedzenie rządu.

O godz. 14 zbiorą się sędziowie Sądu Najwyższego i mogą przyjąć uchwałę dotyczącą sytuacji konstytucyjnej.

O godz. 15 rozpocznie się Rada Bezpieczeństwa Narodowego, podczas której – obok oficjalnych tematów dotyczących bezpieczeństwa i obecności wojsk USA – ma zostać poruszona również sytuacja wokół TK.

O godz. 15.30 rozpocznie się posiedzenie zwołane przez Annę Korwin-Piotrowską jako Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Najważniejsze pytania dotyczą tego, ilu sędziów pojawi się na miejscu, jak zostanie ocenione kworum i czy uda się skutecznie przyjąć projekt budżetu TK na 2027 rok.

Idź do oryginalnego materiału