Żurawce-Osada to wieś popegeerowska, zamieszkana w tej chwili przez około 150 mieszkańców. Do połowy lat 90. ub. wieku w budynku należącym do Państwowego Gospodarstwa Rolnego mieściła się świetlica, w której organizowano m.in. wesela, chrzciny i zebrania
wiejskie.Wszystko zmieniło się wraz z likwidacją PGR-ów.– W 1995 r. sprzedano PGR razem z tą świetlicą. Agencja sprzedała ją bez jakiegoś takiego porozumienia z ludźmi, bez chęci zastąpienia lokalu innym – mówi nam Piotr Ożóg, od 2024 roku sołtys wsi Żurawce-Osada. – Przez lata ludzie nie mieli nic. Dopiero po jakimś czasie, czynem społecznym, postawiono obiekt z kontenerów pozyskanych ze starego przejścia granicznego w Hrebennem – dodaje soł
tys.Twierdzi, iż obecny „lokal świetlicowy” trudno jednak nazwać obiektem użyteczności publicznej. Jak opowiada, składa się z trzech skręconych ze sobą kontenerów. Maleńka kuchnia ma wymiary ok. 1,60 m na 1,70 m, główna sala liczy około 15-17 mkw., a łazienka jest tam zaledwie od dwóch
lat.CZYTAJ TEŻ: Pierwszy Sejmik KGW w Lubyczy Królewskiej za nami. Będzie kolejny [ZDJĘCIA]Aktywność na przekór ciasnocieMimo tak trudnych warunków, lokalna
społeczność udowadnia, iż chęci do działania jej nie brakuje. Działające we wsi Koło Gospodyń Wiejskich od lat angażuje się w inicjatywy lokalne i ogólnokrajowe.– Dziewczyny z KGW są niesamowicie aktywne – podkreśla Piotr Ożóg. – Wygraliśmy konkurs na najładniejszy wieniec na dożynkach gminnych i reprezentowaliśmy gminę na szczeblu powiatowym. Pomagaliśmy przy protestach rolników na granicy, przygotowywaliśmy posiłki dla uchodźców z Ukrainy oraz zorganizowaliśmy zbiórkę dla powodzian na zachodzie Polski. Współpracujemy też stale z PCK w Tomaszowie Lubelskim jako zaplecze żywnościowe – chwali KGW Żurawce-Osada sołtys
wsi.Dodaje, iż panie z KGW pozyskały choćby nowoczesny sprzęt AGD i urządzenia do ćwiczeń, ale w obecnym kontenerze po prostu nie ma miejsca, by w pełni z nich korzystać.CZYTAJ TEŻ: Gm. Lubycza Królewska: Trzeba doposażyć świetlicę w Żurawcach Osadzie. Kto pomoże?Bo chodzi o pieniądze– Doczekaliśmy się remontu dróg, oświetlenia. Wioska coraz lepiej wygląda i tak żeśmy z mieszkańcami ustalili, iż w końcu trzeba się wziąć za budowę tej świetlicy i tak od dwóch lat gmina w naszym imieniu stara się o środki na jej budowę – tłumaczy Piotr Ożó
g.Ludzie są w tej sprawie zgodni. Z funduszu sołeckiego przeznaczyli choćby środki na zakup gotowego projektu budowlanego i przygotowanie dokumentacji pod budowę ś
wietlicy.Niestety są przygnębieni tym, iż dotychczas brakuje im szczęścia, bo jak nie wady formalne wniosków, to znów brak środków...– Szkoda, żeby ten projekt przepadł, bo to wiadomo, ma jakąś ważność. My pukamy do wszelkich możliwych drzwi. Byliśmy z burmistrzem i przewodniczącym Rady Miejskiej w tej sprawie w Lublinie, prosiliśmy o wsparcie w
biurze poseł Małgorzaty Gromadzkiej – twierdzi sołtys Ożó
g.Ostatnią próbę tak komentuje:– Dyrektor lubelskiego oddziału KOWR odniósł się do naszego projektu bardzo pozytywnie, ale decyzja zapadła w Warszawie, skąd przyszedł dokument odmowny z powołaniem się na wyczerpany budżet pod koniec roku. A przecież KOWR sprzedał naszą starą świetlicę, wziął za to pieniądze i zostawił mieszkańców bez lokalu. Powinni poczuć się do odpowiedzialności, by po ponad 30 latach tę świetlicę wreszcie wybudować – dorzuca pan
Piotr.Koszty, wymogi i deklaracja władz gminyWe wcześniejszych latach gmina Lubycza korzystała ze środków programu Polski Ład dla terenów popegeerowskich, odnawiając świetlice w sąsiednich miejscowościach, m.in. w Machnowie Nowym, Dyniskach Nowych, Nowosiółkach Kardynalskich czy Rudzie Żurawieckiej-Osadzie).– Tutaj nie było możliwości skorzystania z tego programu, bo chodziło w nim o remont, a nie budowę od podstaw – stwierdza Marek Łuszczyński, burmistrz gminy Lubycza Królewska. On też kibicuje mieszkańcom sołectwa Żurawce-Osada. Gdyby gmina nie miała innych pilnych wydatków, mówi, iż sama zbudowałaby świetlicę.Jej koszt, jak szacuje, waha się w granicach 900 tys. zł.– Kwotę tę podbijają m.in. rygorystyczne wymogi techniczne, takie jak konieczność montażu podwójnego systemu ogrzewania, budowa parkingów czy dostosowanie obiektu do potrzeb osób z niepełnosprawnościami – tłumaczy
burmistrz.Nie ukrywa, iż sytuacja finansowa gminy nie pozwala na to, by wybudować ją w całości ze środków wł
asnych.CZYTAJ TEŻ: Tomaszów Lubelski: Policja i Straż Leśna patrolują lasy. jeżeli to zrobisz, grozi ci grzywna [ZDJĘCIA]– Mamy w tej chwili ogromne wyzwania w dziedzinie infrastruktury wodno-kanalizacyjnej – obsługa 13 hydroforni i przestarzałej oczyszczalni generuje ogromne koszty, przez co mieszkańcy płacą kolosalne rachunki za wodę. To są nasze priorytety inwestycyjne. jeżeli KOWR przyzna nam chociaż połowę potrzebnej kwoty na świetlicę dla wsi Żurawce-Osada, dołożymy resztę z budżetu i ją wybudujemy –
dodaje.Miejscowy KOWR popiera, ale pieniędzy nie rozdzielaStanisław Żmijan, dyrektor OT KOWR w Lublinie, precyzuje, iż wcześniejsze wnioski składane przez gminę Lubycza Królewska nie spełniały wymagań określonych w Zarządzeniach Dyrektora Generalnego KOWR w sprawie wprowadzenia warunków i zasad udzielania bezzwrotnej pomocy finansowej, nie mogły więc uzyskać pozytywnej opinii lubelskiego Oddziału.– Podkreślam, iż kompletny wniosek w sprawie otrzymania bezzwrotnej pomocy finansowej na budowę świetlicy wiejskiej złożony został dopiero w bieżącym roku i został rozpatrzony pozytywnie przez OT KOWR w Lublinie. Jednakże z uwagi na fakt, iż środki finansowe przeznaczone na ten cel zostały wyczerpane, wniosek nie uzyskał dofinansowania – tłumaczy dyr. Ż
mijan.Zaznacza, iż o sposobie załatwienia sprawy oraz o ewentualnych możliwościach pozyskania dofinansowania w 2027 r. informował burmistrza Lubyczy, przewodniczącego Rady Miejskiej Mariusza Lewko i sołtysa wsi Żurawce-Osada podczas spotkania w ubiegłym miesią
cu.Niczego jednak nie obiecuje, wyjaśniając, iż ubieganie się o środki finansowe będzie możliwe pod warunkiem posiadania przez KOWR środków na ten
cel.Do ilu razy sztuka?Próbować zawsze warto i lepiej być dobrej myś
li.Burmistrz Lubyczy nie traci nadziei na powodzenie w tym temacie. Deklaruje, iż gmina spróbuje znów zawalczyć o dofinansowanie na budowę świetlicy na początku roku, gdy KOWR będzie dysponował nowym rozdaniem budżetowym.– Mieszkańcy zasługują na to, by wreszcie móc spotkać się w godnych warunkach – kwituje Marek Łuszczyński.