Daleko poza jurysdykcją sądów zostali zwykli ludzie, koniunkturaliści czerpiący korzyści z przynależności do tych, którzy akurat byli u władzy. Uwikłani w lokalne układy, powiązania, świadczący wzajemnie drobne usługi byli częścią systemu. Nie tą najważniejszą, ale to bez nich właśnie system nie mógłby trwać. Tak jest właśnie na Węgrzech.
- Strona główna
- Polityka światowa
- Węgry po Orbánie. Kto tworzył fundamenty jego władzy?
Powiązane
3 listopada –" Czy to powtarzanie, gdy nikt nie słyszy?"
2 godzin temu
Po zakończeniu posiedzenia RBN
12 godzin temu
„Sala tortur” pod Kijowem
13 godzin temu

5 miesięcy temu











