
Zakończyło się tegoroczne zimowe liczenie żubrów w Puszczy Knyszyńskiej. Leśnicy przez dwa dni prowadzili terenowy spis największych ssaków Europy. Wynik potwierdza dobrą kondycję lokalnej populacji. Naliczono 503 osobniki bytujące na tym obszarze.
Liczenie odbyło się 15 i 16 stycznia we wszystkich nadleśnictwach Puszczy Knyszyńskiej. Jak podkreślają leśnicy, to nie przypadek, ale efekt wieloletniej, systematycznej pracy.
Największe grupy żubrów obserwowano w rejonie wsi Szczęsnowicze,w gminie Szudziałowo, gdzie zwierzęta chętnie kryją się w kompleksach leśnych. Leśnicy zwracają uwagę, iż warunki pogodowe mają duży wpływ na zachowanie stad.
Żubry nie przepadają za wiatrem i deszczem. W taką pogodę rzadziej pojawiają się także w miejscach dokarmiania.
Spis obejmuje nie tylko ogólną liczebność, ale także szczegółową strukturę stad.
W porównaniu z ubiegłym rokiem liczba wykazanych osobników jest niższa o około 60 sztuk. Zdaniem leśników nie musi to jednak oznaczać realnego spadku populacji.
Knyszyńskie stado pozostaje w dobrej kondycji zdrowotnej. W ostatnim okresie odnotowano pięć upadków zwierząt.
Równolegle swoje populacje liczyli także leśnicy z Puszczy Białowieskiej oraz służby Białowieskiego Parku Narodowego. Wyniki tego spisu nie są jeszcze znane.
Obecnie w całej Polsce żyje ponad trzy tysiące żubrów, z czego większość na wolności. Poza Puszczą Białowieską i Knyszyńską największe stada występują również w Bieszczadach i Puszczy Boreckiej. Gatunek, który jeszcze sto lat temu był na skraju wymarcia, systematycznie odbudowuje swoją liczebność, jednak jego przyszłość przez cały czas wymaga stałej kontroli i ochrony.
K.P
fot. J.S

















