Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE Maciej Szpunar w wydanej we wtorek opinii stwierdził, iż czatboty AI, pobierając artykuły prasowe dostępne w internecie, mogą naruszać prawa wydawców prasowych. Sprawa dotyczy Google Gemini, pozwanego przez węgierskiego wydawcę kilku portali.
Jest to pierwszy w historii spór przed TSUE dotyczący AI i prawa autorskiego. Powództwo przeciwko amerykańskiemu gigantowi technologicznemu Google złożyła węgierska spółka Like Company, która jest wydawcą kilku portali na Węgrzech. Zarzuciła ona Google′owi, iż czatbot Gemini na zapytanie użytkownika wygenerował obszerne streszczenie zawierające fragmenty artykułu prasowego opublikowanego na jednym z portali spółki. Like Company zwróciła przy tym uwagę, iż wygenerowana przez AI treść była na tyle wyczerpująca, iż użytkownik nie musiał już wchodzić na stronę samego portalu. W ocenie wydawcy
w ten sposób Google Gemini pozbawiło firmę ruchu
na stronie i zysków z reklam.
Węgierski koncern prasowy wniósł powództwo przeciwko Google′owi przed sądem węgierskim, a ten skierował pytania do TSUE. Opinia, którą Szpunar wydał we wtorek, stanowi propozycję rozstrzygnięcia sprawy przez TSUE,
ale nie wiąże sędziów Trybunału, którzy wydadzą wyrok
w późniejszym terminie.
W opinii czytamy, iż w sytuacji, gdy czatbot pobiera publikację ze strony internetowej wydawcy prasowego,
by udzielić odpowiedzi na zapytanie użytkownika, może naruszyć prawo wydawcy prasowego w pewnych okolicznościach. W takiej sytuacji to, czy doszło do naruszenia, zależy od dwóch czynników: po pierwsze,
od tego, czy czatbot uzyskał dostęp do artykułu niezgodnie z prawem, np. obchodząc paywall, a po drugie, od tego, czy w swojej odpowiedzi AI ograniczyła się wyłącznie do podania faktów, czy też powieliła konkretną formę wyrazu chronioną prawem wydawcy prasowego.
Szpunar zauważył bowiem, iż prawo wydawcy prasowego nie chroni samych faktów przedstawionych w publikacjach prasowych, ale jedynie ich konkretną formę wyrazu. Jak zaznaczył rzecznik generalny TSUE, celem tego prawa jest ochrona inwestycji poniesionych na stworzenie takiej publikacji, a nie przyznanie wydawcom monopolu na same wiadomości.
AB, PAP

1 godzina temu









