Szczebrzeszyn zerwał współpracę z ukraińskim Mikołajewem

1 godzina temu
Informację o wyniku głosowania przekazali w mediach społecznościowych zwolennicy zerwania partnerstwa ze Stowarzyszenia Patriotyczny Szczebrzeszyn. Podziękowali radnym i burmistrzowi za podjęcie decyzji, szczególnie wyróżniając radnego Rafała Reszczyńskiego, który miał angażować się w tę sprawę.W uzasadnieniu stanowiska wskazywano na kontrowersje związane z upamiętnieniem członków Ukraińskiej Powstańczej Armii w Mikołajewie. Autorzy wpisu zwracali uwagę m.in. na znajdujące się w mieście pomniki oraz nazwy ulic nawiązujące do postaci związanych z UPA. Przypominali również o ofiarach zbrodni wołyńskiej i innych mordów dokonanych na polskiej ludności.Współpraca Szczebrzeszyna z liczącym ok, 14 tys. mieszkańców Mikołajewem w obwodzie lwowskim została nawiązana w 2019 r. Po siedmiu latach samorząd zdecydował o jej zakończeniu.CZYTAJ TEŻ: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskimPrzypomnijmy, iż w odpowiedzi na decyzję o ustanowieniu 2027 roku „Rokiem UPA, Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza”, szereg polskich samorządów zerwało lub zawiesiło współpracę partnerską z obwodem lwowskim. Wśród nich był Sejmik Województwa Lubelskiego, który 26 października jednogłośnie zdecydował o zerwaniu prowadzonej od 2004 r. współpracy. Marszałek Jarosław Stawiarski podkreślał, iż nie ma zgody na honorowanie osób związanych ze zbrodniami na Polakach. Decyzję Sejmiku Województwa Lubelskiego, również jednogłośnie, poparła Rada Miasta Zamość.Przypomnijmy, iż Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i jej zbrojne ramię, czyli dowodzona przez Romana Szuchewycza („Tarasa Czuprynkę”) UPA, odpowiadają za wymordowanie ponad 100 tys. Polaków na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej, ale też na terenie wschodniej Lubelszczyzny. To było genocidium atrox, czyli ludobójstwo okrutne.CZYTAJ TEŻ: MZK nie pojedzie do Szczebrzeszyna. Radni wstrzymali linię przez koszty samorząduPo fali ostrej krytyki ze strony Polski i presji dyplomatycznej, kontrowersyjna uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej z 20 października nie weszła w życie, a sprawa utknęła w impasie.
Idź do oryginalnego materiału