Świętokrzyskie dostanie miliony na czek turystyczny? realizowane są starania

39 minut temu
Zdjęcie: Święty Krzyż. Klasztor Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej / Fot. Radio Kielce


Trwają starania o przyznanie w budżecie państwa na 2027 r. 24 mln zł na czek turystyczny, który miałby być wprowadzony w całej Polsce – poinformowała w czwartek (5 listopada) w Białowieży (Podlaskie) prezes Polskiej Organizacji Turystycznej (POT) Magdalena Krucz. Świętokrzyskie może liczyć na 1,5 mln zł.

Mówiła o tym na konferencji prasowej przed forum „Podlaskie – dobry kierunek dla turystyki”.- realizowane są prace budżetowe w Sejmie. Odbyła się komisja kultury fizycznej, sportu i turystyki. Posłowie tej komisji zawnioskowali o 24 mln zł dla ministerstwa (sportu i turystyki) właśnie na czek turystyczny – poinformowała prezes Magdalena Krucz. Dodała, iż plan zakłada, by każdy region dostał 1,5 mln zł.

Krucz oceniła, iż program dopłat do wypoczynku cieszy się ogromnym zainteresowaniem, czeki rozchodzą się w kilka minut. –

To tylko świadczy o tym, iż Polacy chcą zwiedzać Polskę, odwiedzać regiony Polski Wschodniej – powiedziała Krucz i dodała, iż jest to „fantastyczny instrument” wsparcia.

Obecnie, od września do końca listopada 2026 r., czek turystyczny – czyli dopłata do noclegów dla turystów – jest realizowany w czterech wschodnich regionach: warmińsko-mazurskim, podlaskim, lubelskim i podkarpackim. Dopłata wynosi 300 zł.

Każdy z tych regionów dostał z ministerstwa sportu i turystyki po 1,5 mln zł na dopłaty do noclegów dla turystów-seniorów i posiadaczy Kart Dużej Rodziny. Samorządy województw wnoszą drugie tyle, a z czeku mogą też korzystać turyści indywidualni.

O staraniach o pieniądze na czek dla całej Polski wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś mówił we wrześniu na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Na październikowym posiedzeniu sejmowej komisji sportu podkreślał, iż na czeki dla 16 województw potrzebne są 24 mln zł, tyle samo miałyby dołożyć samorządy województw. Pieniądze miałyby być wykorzystywane tak jak obecnie, czyli poza głównym sezonem turystycznym.

– Mam nadzieję, iż dzięki przychylności parlamentu polskiego otrzymamy środki na kontynuację tego projektu już w całej Polsce – powiedziała w Białowieży prezes POT.

Nie ma jeszcze dokładnych danych, ile osób spośród tych, które wygenerowały czeki, zrealizowało je; wiadomo jednak, iż nie wszyscy, którym udało się zdobyć czek, przyjeżdżają potem do regionów.

Krucz poinformowała, iż gdy zakończy się obecna edycja czeku, planowane są rozmowy z regionalnymi organizacjami turystycznymi, aby zastanowić się nad zmianami programu.

– W mojej opinii czeki mogłyby być wykorzystywane w tych obiektach, które są najbardziej – jeżeli chodzi o Polskę Wschodnią – dotknięte (spadkiem turystów) – wskazała Magdalena Krucz. Zaznaczyła jednak, iż „chyba nie jesteśmy jeszcze gotowi na takie rozwiązania”.

Główny cel czeku to przyciągnięcie do wschodnich regionów turystów jesienią, poza głównym sezonem, a także wsparcie branży turystycznej. Te regiony również w turystyce odczuwają skutki sytuacji geopolitycznej na wschodzie. Pionierem dopłat do noclegów dla turystów był samorząd woj. podlaskiego; region wcześniej wdrażał autorski bon turystyczny.

Idź do oryginalnego materiału