Średnia krajowa przebiła kolejną barierę. GUS podał najnowsze dane o zarobkach. Realny wzrost pensji najniższy od 3 lat

2 godzin temu

Główny Urząd Statystyczny ujawnił najnowsze dane o zarobkach w polskich przedsiębiorstwach. Choć na paskach wynagrodzeń widnieje ponad 9,2 tysiąca złotych brutto, a pensje nominalnie wciąż rosną, w portfelach zostaje zaskakująco mało. Nagły skok inflacji sprawił, iż realna siła nabywcza zwolniła do poziomów niewidzianych od trzech lat. Sprawdź, czy mieścisz się w średniej i dlaczego te liczby zamrożą obniżki stóp!

Polskie Złotówki | Fot. Warszawa w Pigułce.

9266 zł brutto we wrześniu. Nominalny wzrost zwalnia z miesiąca na miesiąc

Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowszy raport dotyczący wynagrodzeń i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw (obejmującym podmioty zatrudniające co najmniej 10 pracowników). We wrześniu 2026 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wyniosło 9 266,48 zł. Oznacza to symboliczny wzrost o 0,1 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca oraz spadek o około 4 proc. w stosunku do historycznego rekordu z marca 2026 roku, kiedy średnia pensja otarła się o 9 652 zł.

W ujęciu rocznym tempo wzrostu płac wyniosło 5,9 proc. (wobec 5,6 proc. w sierpniu), okazując się nieco niższe od prognoz ekonomistów celujących w 6,1 proc. Jeszcze dwa lata temu, w 2024 roku, dynamika płac oscylowała wokół 11 proc., by w 2025 roku spaść do 8 proc. Obecny poziom poniżej 6 proc. to kolejny dowód na systematyczne gaśnięcie presji płacowej w polskiej gospodarce. Do podawanej przez GUS kwoty wliczane są nie tylko pensje zasadnicze, ale także premie uznaniowe, nagrody kwartalne, nadgodziny oraz odprawy emerytalne.

Drożyzna na stacjach zjada podwyżki. Realny wzrost płac najgorszy od 3 lat

Dla domowych budżetów kluczowa jest nie liczba na umowie, ale to, ile dóbr i usług można za nią kupić. W tym aspekcie wrzesień przyniósł wyraźne ochłodzenie. Z powodu drożejącej ropy naftowej i paliw wskaźnik inflacji konsumenckiej (CPI) po raz pierwszy od ponad roku wyraźnie przebił górną granicę celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego (3,5 proc.) i sięgnął poziomu 4,1 proc. rok do roku.

W efekcie realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia – po skorygowaniu o inflację – wyniósł we wrześniu zaledwie około 1,7 proc. rok do roku. Chociaż był to 38. miesiąc z rzędu z dodatnią dynamiką realnych dochodów, tempo to okazało się najniższe od sierpnia 2023 roku. Podwyżki oferowane przez pracodawców niemal w całości zostały skonsumowane przez wyższe ceny na stacjach benzynowych i w sklepach. Choć hamowanie presji płacowej to teoretycznie wymarzona wiadomość dla Rady Polityki Pieniężnej, szanse na szybkie obniżki stóp procentowych pozostają znikome właśnie przez nieprzewidywalną sytuację na rynku surowców energetycznych.

Zatrudnienie topnieje. Ubyło niemal 50 tysięcy etatów w rok

Równolegle z danymi o płacach GUS przedstawił niepokojący obraz rynku pracy po stronie popytu na pracowników. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw we wrześniu wyniosło 6 mln 360,4 tys. etatów. W ciągu zaledwie jednego miesiąca z polskiego biznesu ubyło 7,4 tysiąca miejsc pracy, a w skali ostatnich dwunastu miesięcy bilans zamknął się stratą aż 49,6 tysiąca etatów (spadek o 0,8 proc. rok do roku).

Ekonomiści uspokajają, iż nie mamy do czynienia z falą drastycznych zwolnień grupowych. Kurczenie się liczby etatów to efekt demografii oraz zaciągnięcia hamulca rekrutacyjnego – pracownicy odchodzący na emeryturę nie są zastępowani nowymi kadrami, a firmy wstrzymują publikację nowych ogłoszeń o pracę. Zjawisko to uderza przede wszystkim w sektor przetwórstwa przemysłowego, a stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła we wrześniu do 5,8 proc.

Płacowy biegun w Warszawie: Wola, Mokotów i Śródmieście zderzają się z realiami

Średnia krajowa na poziomie ponad 9,2 tys. zł brutto w wielu regionach Polski wciąż brzmi abstrakcyjnie, jednak w Warszawie kwota ta od dawna nie gwarantuje beztroskiego życia.

W stołecznym Śródmieściu, gdzie koncentrują się centrale instytucji finansowych i międzynarodowe korporacje, pensje bazowe tradycyjnie przewyższają krajowy wskaźnik, jednak to właśnie tutaj galopujące koszty najmu i usług najszybciej niwelują jakiekolwiek podwyżki. Z kolei w nowoczesnym centrum biznesowym na Woli, wokół Ronda Daszyńskiego, wyraźnie widać skutki spadku dynamiki zatrudnienia – korporacje tną budżety na rekrutację nowych specjalistów, a rotacja na stanowiskach gwałtownie zwolniła. Podobne nastroje panują na Mokotowie, gdzie specjaliści z branży technologicznej i mediowej zmagają się z zamrożonymi pakietami premiowymi. Dla mieszkańców Woli, Mokotowa i Śródmieścia najnowsze dane GUS są czytelnym sygnałem: rynek pracownika definitywnie ustępuje miejsca rynkowi ostrożnego pracodawcy.

Najważniejsze dane z raportu GUS o płacach i pracy (wrzesień 2026 r.)

Zobacz podsumowanie kluczowych wskaźników polskiej gospodarki:

  • 9 266,48 zł brutto – przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw.
  • Wzrost o 5,9% rdr – nominalna dynamika płac wyższa niż w sierpniu (5,6%), ale poniżej prognoz (6,1%).
  • Tylko 1,7% realnego wzrostu – najsłabszy wynik siły nabywczej pensji od sierpnia 2023 r. przez inflację na poziomie 4,1%.
  • Spadek zatrudnienia o 49,6 tys. etatów – redukcja liczby miejsc pracy o 0,8% w ujęciu rocznym.
  • Brak przestrzeni na cięcie stóp – RPP wstrzymuje decyzje przez drożejące paliwa i surowce.
  • Ochłodzenie na Woli, Mokotowie i w Śródmieściu – stołeczny rynek pracy hamuje z nowymi rekrutacjami.

Źródło: businessinsider

Idź do oryginalnego materiału