Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o zgodę na nominacje funkcjonariuszy ABW. Zdaniem ministra na zwlekaniu z tą decyzją "traci Polska i jej bezpieczeństwo". Jednocześnie Siemoniak podziękował prezydentowi za długo wyczekiwaną zgodę na nominacje oficerskie.
Siemoniak apeluje do prezydenta ws. ABW. "Nie wierzę w plotki"

Prezydent Karol Nawrocki wydał w piątek zgodę na mianowanie na pierwszy stopień oficerski 78 żołnierzy i funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Minister członek Rady Ministrów Tomasz Siemoniak ocenił decyzję prezydenta jako adekwatną z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski.
"Dobrze, iż prezydent przychylił się do wniosków szefa SKW generała Stróżyka, wspartych przez szefa MON, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza" - pisał polityk.
Siemoniak po raz kolejny przypomniał prezydentowi o nierozwiązanej kwestii nominacji na pierwszy stopień oficerski w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
"Czas teraz na nominacje funkcjonariuszy ABW, Panie Prezydencie" - apelował minister.
Cieszę się z funkcjonariuszami i żołnierzami SKW z długo oczekiwanych i bardzo zasłużonych awansów na pierwszy stopień oficerski. Dobrze, iż prezydent przychylił się do wniosków szefa SKW generała Stróżyka, wspartych przez szefa MON, wicepremiera @KosiniakKamysz.
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) March 21, 2026
Czas teraz na…
Siemoniak o impasie w sprawie ABW. "Nie wierzę w plotki"
Koordynator służb specjalnych podkreślił, iż brak nominacji oficerskich ma poważne konsekwencje, uderza bezpośrednio w polskich funkcjonariuszy i jest narzędziem walki politycznej. Wyraził nadzieję, iż Karol Nawrocki jak najszybciej zdecyduje się również na tę decyzję.
"Nie wierzę w plotki, iż dotychczasowy brak decyzji jest formą kary dla ABW. Przecież SKW i jej szefowie byli jeszcze ostrzej krytykowani przez urzędników prezydenta niż ABW" - pisał minister.
ZOBACZ: Nawrocki podjął decyzję ws. awansów oficerskich. Zwrot w głośnej sprawie
Jak dodał, wszelkie wątpliwości prezydenta zostały rozwiane na styczniowym spotkaniu Nawrockiego z szefami służb, a stosowne działania prowadzi w tej sprawie również prokuratura.
"Oddzielmy nominacje oficerskie od walki politycznej, naprawdę nie ma tu nikt zysku. Skutkiem jest paraliżowanie służby, zawieszenie szkolenia następnych kandydatów i zniechęcanie zainteresowanych do służby. Traci Polska i jej bezpieczeństwo" - podsumował Siemoniak.
Decyzja prezydenta ws. SKW. Przełom po kilku miesiącach
W piątek prezydent Karol Nawrocki na wniosek szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza wyraził zgodę na nominacje oficerskie dla żołnierzy i funkcjonariuszy SKW.
Decyzji tej nie podpisał od początku listopada zeszłego roku, co uzasadniał brakiem udzielenia mu istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa i odwoływaniem jego spotkań z szefami służb przez kierownictwo rządu.
ZOBACZ: Orban napisał do prezydenta Nawrockiego. Chodzi o reformę ETS
Na ruch Nawrockiego wciąż czekają jednak funkcjonariusze ABW.
W środę Tomasz Siemoniak napisał w mediach społecznościowych, iż mija pół roku, odkąd prezydent nie podpisał nominacji na pierwszy stopień oficerski w ABW i SKW. Przypomniał na platformie X, iż "wnioski były składane dwukrotnie".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu

