
„Dążność ciała wroga jest Bogu”
Werset 7. ósmego rozdziału Listu do Rzymian brzmi: „Dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani choćby nie jest do tego zdolna”. Werset poprzedni stwierdza: „Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha do życia i pokoju”. Przez najbliższe dwa tygodnie będziemy rozważać pierwszą część siódmego wersetu: „Dążność ciała wroga jest Bogu”.
Za pośrednictwem Apostoła Duch Boży ponownie i z naciskiem podkreśla fundamentalny konflikt między dążeniami ciała a dążeniami Ducha. Musimy zdać sobie sprawę, iż nasze dążenia odzwierciedlają nasz sposób życia: jeżeli żyjemy według ciała, myślimy o sprawach cielesnych; jeżeli żyjemy według Ducha, myślimy o sprawach duchowych.
Co oznacza życie według ciała? Oznacza to całkowite pomijanie Boga w życiu osobistym, kierowanie się wyłącznie interesami materialnymi, lekceważenie Bożych przykazań, brak troski o poznanie Bożej prawdy oraz niepamiętanie o Bożym sądzie czy wieczności.
Co oznacza życie według Ducha? Oznacza to świadomość rzeczywistości duchowej i kierowanie wzroku ku górze – jak przypominamy sobie w liturgii: „W górę serca! – Wznosimy je do Pana”. Życie według Ducha wiąże się z modlitwą – zwracaniem się ku Bogu, oraz z dążeniem do tego, by nasze życie było zgodne z Bożymi przykazaniami.
Synonimem dążności ciała jest dążność „starego człowieka”. Łączy to w sobie myślenie cielesne z życiem duszewnym, które jednak pozostaje jedynie w wymiarze horyzontalnym. Człowiek taki filozofuje i rozważa jedynie na temat ludzkich wartości i spraw, nie traktując jednak poważnie Bożych prawd i przykazań, a wręcz je odrzucając. Dążność „starego człowieka” – czyli „ciała” – koncentruje się wyłącznie na własnych, fałszywych interesach, przy jednoczesnym uporczywym lekceważeniu tego, co najważniejsze: zbawienia duszy. Myślenie cielesne koncentruje się na ludzkiej pysze, karierze, ubóstwianiu samego siebie i praktycznej niezależności od Boga. choćby jeżeli byliby to tzw. osoby duchowe, to nie można twierdzić, iż są duchowe. Często nazywają siebie jedynie duchowymi, ale są materialistami, karierowiczami i egoistami, bo nie żyją według Ducha Bożego, ale według ciała.












