
Kilkadziesiąt tysięcy osób wyszło w sobotę na ulice portugalskich miast, protestując przeciwko gwałtownie rosnącym cenom wynajmu mieszkań. Największa demonstracja odbyła się w Lizbonie, gdzie według organizatorów zgromadziło się około 25 tysięcy ludzi. Wśród protestujących dominowali młodzi Portugalczycy, dla których samodzielne mieszkanie staje się coraz trudniej osiągalne.
Manifestanci przeszli przez centrum stolicy, od placu Markiza de Pombala w kierunku Starego Miasta. Nieśli transparenty z hasłami „Mieszkania dla wszystkich!”, „Dom prawem człowieka!” oraz „Trzeba zwalczyć spekulację!”.
Uczestnicy protestu zwracali uwagę, iż średnie stawki wynajmu w Lizbonie przekraczają już 21 euro za metr kwadratowy. Oznacza to, iż za mieszkanie o powierzchni 50 metrów kwadratowych trzeba zapłacić ponad 1050 euro miesięcznie, nie licząc dodatkowych opłat.
Demonstranci oskarżają centroprawicowy rząd premiera Luísa Montenegro o brak skutecznych działań na rzecz poprawy dostępności mieszkań.
– Władzom brakuje pomysłu i chęci rozwiązania problemów ludzi, których nie stać już nie tylko na zakup własnego mieszkania, ale choćby na jego wynajęcie – mówił działacz społeczny João Peixoto.
Wielu uczestników określało demonstrację jako „czerwoną kartkę” dla rządu, domagając się ograniczenia spekulacji nieruchomościami i zdecydowanych działań na rzecz obniżenia kosztów mieszkania.
Sobotnie manifestacje przebiegły pokojowo, choć w poprzednich dniach dochodziło do interwencji policji. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych tłumaczyło użycie siły próbami rozstawiania namiotów na miejskich placach.
Podobne protesty zorganizowano również w Bradze, Coimbrze i Aveiro. Organizatorzy zapowiadają dalszą walkę o dostępne cenowo mieszkania, podkreślając, iż kryzys dotyka coraz większej części portugalskiego społeczeństwa.


![Zamienili gabinety na boisko! Kto wygrał turniej samorządowców? [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/6364.jpg)











