OZE dociera choćby w zaświaty

2 godzin temu

To nie jest codzienny widok. Jeden z nagrobków na katowickim cmentarzu zaskakuje nie tylko barokową fantazją, ale także tym, iż jego dach pokrywają panele fotowoltaiczne, które zasilają znajdujące się wewnątrz grobowca: alarm, kamery, oświetlenie i… telewizor!

Bogato zdobiony grobowiec stanął na parafialnym cmentarzu w Katowicach-Załężu w 2023 roku. Jak podają lokalne media, spoczywa tam królowa Romów, co tłumaczy charakterystyczny wygląd budowli. W tradycji romskiej okazałe nagrobki to nic nowego. Takie pomniki na cmentarzach wykonane często z marmuru, przyjmują formę małych pałaców czy mauzoleów zbudowanych. Tak jest i w tym przypadku. Tu jednak uwagę przyciąga coś jeszcze.

Panele fotowoltaiczne uratują cmentarz przed podtopieniami

Dach nagrobka pokrywają panele fotowoltaiczne.

Powstała dzięki nim zielona energia zasila szereg urządzeń, w które wyposażone jest miejsce pochówku romskiej królowej. Budowla uzbrojona jest w kamery i alarm. Poza tym prąd ze słońca wykorzystywany jest do oświetlenia terenu wokół grobowca.

Fotowoltaika na cmentarzach nie jest nowym pomysłem. Europejskie nekropolie coraz chętniej sięgają po tego rodzaju instalacje w poszukiwaniu oszczędności. Panele PV wytwarzają energię m.in. na Cmentarzu Centralnym w Wiedniu, w hiszpańskiej Maladze czy Barcelonie. Jednak instalacja umieszczona bezpośrednio na budynku grobowca to jednak wciąż jeszcze mało popularne rozwiązanie. Nic dziwnego, iż ten wyjątkowy grobowiec 1 listopada przyciąga tłumy odwiedzających katowicki cmentarz.

zdjęcia: Lucyna Nenow; katowice.naszemiasto.pl

Idź do oryginalnego materiału