Ministerstwo Klimatu i Środowiska zareagowało po ataku niedźwiedzia na 53-latka w Bieszczadach. Do zdarzenia doszło w lesie nieopodal Kalnicy, gminie Cisna (woj. podkarpackie), około 300 km od domu mężczyzny. Resort przypomniał, iż "od lipca ubiegłego roku wdraża pakiet działań mających na celu przeniesienie w Bieszczady tatrzańskiego modelu postępowania".
Niedźwiedź rzucił się na mężczyznę, ministerstwo reaguje. Prace nad zmianą prawa

W piątek po południu niedźwiedź zaatakował 53-latka, który przechodził jedną z dróg w lesie w pobliżu Kalnicy. Zaledwie 300 metrów od swojego domu mężczyzna został ugryziony przez zwierzę i przewrócony na ziemię.
Niedźwiedź ostatecznie sam odszedł do lasu, pozostawiają silnie poranionego mężczyznę na drodze. 53-latek trafił do szpitalu w Lesku, gdzie udzielono mu pomocy i wypisano do domu. "Jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo" - przekazało Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska o ataku niedźwiedzia. Wydano komunikat
Jak zaznaczono w wydanym komunikacie resortu, "Bieszczady są obszarem występowania licznych gatunków dzikiej fauny, a spotkania ludzi z dzikimi zwierzętami nie należą do rzadkości".
"Jednocześnie przypadki, w których dochodzi do zranienia człowieka przez niedźwiedzie, mają charakter incydentalny" - dodano.
ZOBACZ: Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. 53-latek ledwo uszedł z życiem
Ministerstwo przyznało natomiast, iż znacznie częściej niedźwiedzie powodują szkody w pobliżu zabudować mieszkalnych. Skutecznym sposobem minimalizowania tego zjawiska ma być odpowiednie gromadzenie śmieci i odstraszanie zwierząt przy użyciu gumowej amunicji.
Bieszczady w modelu tatrzańskim? realizowane są prace nad zmianami
Resort podał, iż model oparty na odstraszaniu m.in. gumowymi kulami od lat z powodzeniem funkcjonuje w Tatrzańskim Parku Narodowym.
"Ministerstwo Klimatu i Środowiska, we współpracy z Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, od lipca ubiegłego roku wdraża pakiet działań mających na celu przeniesienie w Bieszczady tatrzańskiego modelu postępowania" - przekazano.
ZOBACZ: Poznaliśmy Zwierzę Roku 2026. Wybrano "symbol bioróżnorodności"
Bieszczady jednak - jak podkreśliło MKiŚ - to teren około 100 razy większy niż Tatrzański Park Narodowy.
Projekt Ochrony Niedźwiedzia Brunatnego
Zapowiedziany dla bieszczadzkiego obszaru Projekt Ochrony Niedźwiedzia Brunatnego zakłada m.in.:
- utworzenie całodobowych grup interwencyjnych,
- znakowanie wybranych osobników poprzez zakładanie obroży telemetrycznych (dotychczas oznakowano pięć niedźwiedzi, kolejne czekają na objęcie monitoringiem),
- finansowanie zabezpieczeń miejsc gromadzenia odpadów,
- możliwość płoszenia niedźwiedzi przy użyciu gumowej amunicji.
"W Sejmie realizowane są prace nad zmianami w prawie, aby umożliwić odstraszanie niedźwiedzi z użyciem broni gładkolufowej z gumową amunicją. To bezpieczny dla zwierząt sposób ich skutecznego odstraszania, który pozwala na skuteczne ograniczenie niepożądanych kontaktów niedźwiedzi z ludźmi" - podsumowano w komunikacie resortu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


6 godzin temu








