
Paweł Svinarski to twórca kanału YouTube "Dla Pieniędzy", kojarzonego głównie z tematyką finansową, gospodarczą i publicystyczną. Właśnie został powołany do Rady Nowych Mediów przy prezydencie Karolu Nawrockim. Ta decyzja stała się paliwem dla fali krytyki, która szybko przerodziła się w klasyczny seans nienawiści.
W mediach sprzyjających obecnej władzy rozpętała się burza sugerująca, jakoby Svinarski zajmował się powielaniem rosyjskiej narracji. Pretekstem stał się jeden głośny materiał z września 2025 roku, w którym Svinarski, analizując sprawę ataku dronów na Polskę, przedstawił dwie hipotezy: albo był to atak rosyjski, albo ukraińska prowokacja. Postawił je jako robocze wersje wydarzeń wymagające zbadania w warunkach ogromnego chaosu informacyjnego.
I właśnie ten jeden jedyny epizod służy dziś za podstawę do brutalnej stygmatyzacji politycznej. Onet pisze o "kontrowersyjnym youtuberze, który powiela rosyjską propagandę", a rzecznik rządu Adam Szłapka ironizuje, iż Rada Nowych Mediów wygląda raczej na "Radę ds. rosyjskiej narracji". Poseł KO Zbigniew Konwiński oskarża go o sianie dezinformacji, a europoseł Dariusz Joński nazwał go wprost "królem fake newsów".
RMF24 posłużyło się z kolei etykietą "prorosyjski youtuber w radzie Nawrockiego", sugerując w zapowiedzi tekstu, iż Svinarski "nie uciekał od prorosyjskiej narracji". W podobnym tonie wypowiadali się inni politycy, m. in. Marcin Kierwiński, który zestawiał postać youtubera z polityką Viktora Orbána, próbując wpisać go w szerszy, złowrogi schemat polityczny.
To, co obserwujemy, to podręcznikowa manipulacja. Tak właśnie działają mechanizmy polaryzacji i niszczenia wizerunku. Z faktu, iż ktoś raz — w warunkach braku pełnych danych — rozważał jedną z dwóch możliwych hipotez, nie wynika, iż jest rosyjskim propagandystą czy nośnikiem obcej agentury. Można spierać się o to, czy tamta wypowiedź była błędna, niefortunna czy poznawczo słaba, ale stanowiła ona margines jego wieloletniej działalności.
Dzisiejsi krytycy nie poprzestają jednak na ocenie konkretnego filmu. Dokonują propagandowego przeskoku: z jednej dawnej wypowiedzi przechodzą do trwałej etykiety opisującej całą osobę. To już nie jest analiza treści, ale próba reputacyjnego unieważnienia człowieka przez skojarzenie go z najbardziej toksycznym kodem politycznym, jaki da się dziś w Polsce przykleić.
Ta operacja to najbardziej obrzydliwy, hejterski czarny pijar. Zamiast powiedzieć: "w tamtym materiale mógł rozważać błędną hipotezę", mówi się: "to prorosyjski youtuber". To język, który nie służy dojściu do prawdy, ale wywołaniu odruchu obrzydzenia, izolacji i społecznego napiętnowania. Co ironiczne, to właśnie takie metody — sianie chaosu i niszczenie autorytetów — są domeną prawdziwej dezinformacji sianej przez rosyjskich agentów wpływu.
W rzetelnej debacie należy zachować proporcje. Jeden sporny materiał nie stanowi dowodu na prorosyjskość. jeżeli jednak komuś taki dowód jest potrzebny do bieżącej walki partyjnej, zastępuje go insynuacją i medialnym linczem. Próba delegitymizacji Pawła Svinarskiego dzięki jednej, wyjętej z kontekstu analizy sprzed miesięcy, jest działaniem głęboko niesprawiedliwym i kompromitującym dla tych, którzy w tej kampanii uczestniczą.
Grzegorz GPS Świderski
]]>https://Twitter.com/gps65]]>
]]>https://t.me/KanalBlogeraGPS]]>
Tagi: GPS65, dezinformacje, propaganda, czarnyPR.




![Zemsta Trumpa. Upokorzony w USA, może stać się jeszcze bardziej nieobliczalny [OPINIA]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjpzob3wH3M7rT0FZsEmDB1u1hFLmCVPC1UMUTgbUFMAmTlaePQl2cStmv5uDEDj8KxsMBow_EowYsrylvlfxrXASi_NypVpS_1dY3jkikKYqiqRpgOi4mEZ2D1TG20ea89lZx4TEJn5nLjD5cxUBhSW6R8pFbsQIu422pGYdDLFYphjbLG5idUZMwQrnzR/s16000/Screenshot%20-%202026-07-07T085117.138.png)




![Mariusz Popielarz o budowie elektrowni węglowej w Ostrołęce: „Podwykonawców wskazywano palcem” [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/projekt_bez_nazwy11-1.png)





