Maria Kurowska zakończyła protest w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. „Odcięli mi prąd”

2 dni temu

Parlamentarzystka z ziemi jasielskiej, Maria Kurowska po siedmiu dniach zakończyła interwencję i protest głodowy na terenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie. Opuściła budynek uczelni w środę późnym wieczorem. Jak sama poinformowała – do takiego kroku zmusili ją przedstawiciele nowych władz uczelni, odcinając zasilanie w gniazdkach.

Spór wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości od kilku dni gromadził uwagę mediów w całej Polsce. Posłanka PiS przebywała na terenie uczelni od czwartku 10 września 2026 r.

– Tu, gdzie jestem od piątego dnia, czyli od czwartku, od godziny czternastej. I gdzie dopilnowuję, aby ten właśnie gabinet, który jest za mną, tu Państwu pokażę te drzwi, ten gabinet, nie przeszedł w ręce człowieka, który nie jest powołany adekwatnie na rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Szanowni Państwo, ta uczelnia miała kształcić najlepszych specjalistów prawa, a tymczasem rektora tej uczelni powołuje się ze złamaniem prawa. Tego nie może być.

W środę parlamentarzystka poinformowała również o rozpoczęciu protestu głodowego. Kilka godzin później zdecydowała się jednak opuścić Akademię.

Jak relacjonowała Maria Kurowska, decyzję o wyjściu podjęła po odłączeniu prądu w gniazdkach. Uniemożliwiło jej to m.in. ładowanie telefonu, dzięki którego prowadziła relacje z protestu.

Posłanka zapowiedziała jednocześnie, iż samo opuszczenie budynku nie oznacza zakończenia protestu. Według jej deklaracji głodówka ma być kontynuowana w innym miejscu, m.in. w Sejmie.

Spór o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości

Protest był związany z konfliktem wokół zmian we władzach Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek odwołał dotychczasowego rektora Michała Sopińskiego, a funkcję pełniącego obowiązki rektora objął Sławomir Cudak.

Sprawa od początku wywołuje spór polityczny i prawny. Zwolennicy poprzednich władz uczelni kwestionują sposób przeprowadzenia zmian, natomiast Ministerstwo Sprawiedliwości stoi na stanowisku, iż działania resortu były zgodne z prawem.

Idź do oryginalnego materiału