Kryzys szpitali na Podkarpaciu. Samorządy apelują o pilną pomoc

carpatiabiznes.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: konferencja sanok szpitale


Podkarpackim szpitalom brakuje pieniędzy

Szpitale powiatowe na Podkarpaciu mierzą się z coraz poważniejszymi problemami finansowymi. Rosnące zadłużenie, brak pełnego finansowania świadczeń i opóźnienia w płatnościach sprawiają, iż utrzymanie działalności placówek staje się coraz trudniejsze. Podczas konferencji na rynku w Sanoku samorządowcy zaapelowali do władz centralnych o pilne wsparcie i systemowe zmiany w finansowaniu ochrony zdrowia.

Ostrzegają, iż bez konkretnych działań zagrożony może być dostęp mieszkańców do leczenia.

Szpitale powiatowe na Podkarpaciu w coraz trudniejszej sytuacji

Problemy finansowe szpitali powiatowych narastają od lat. Koszty funkcjonowania placówek systematycznie rosną, a środki otrzymywane za realizację świadczeń medycznych nie zawsze wystarczają na pokrycie rzeczywistych wydatków.

Szczególnie dużym obciążeniem są wynagrodzenia personelu, koszty utrzymania infrastruktury oraz wydatki związane z codziennym funkcjonowaniem oddziałów. Jednocześnie szpitale muszą regulować zobowiązania wobec pracowników, dostawców i instytucji finansowych, choćby jeżeli same nie otrzymały jeszcze pieniędzy za wykonane świadczenia.

Dodatkowym problemem jest ograniczony dostęp do zewnętrznego finansowania. Placówki znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej mają coraz większe problemy z uzyskaniem kredytów, co utrudnia im zachowanie płynności finansowej.

W konsekwencji coraz większy ciężar utrzymania szpitali spada na powiaty. Samorządy przeznaczają własne środki na ratowanie placówek, jednak ich możliwości finansowe również są ograniczone.

Konferencja w Sanoku. Samorządowcy apelują do rządu

Na rynku w Sanoku odbyła się konferencja prasowa, podczas której starostowie z województwa podkarpackiego przedstawili wspólne stanowisko dotyczące sytuacji szpitali powiatowych. Zaapelowali do władz centralnych o pilne działania, które pozwolą ustabilizować sytuację finansową placówek.

Podkreślali, iż kryzys nie dotyczy wyłącznie Sanoka. Z podobnymi problemami mierzą się szpitale między innymi w Dębicy, Kolbuszowej, Nisku, Lesku i Brzozowie, a także w innych częściach kraju.

Samorządowcy oczekują rozwiązań, które umożliwią przeprowadzenie niezbędnych procesów restrukturyzacyjnych bez narażania pacjentów na utratę dostępu do opieki medycznej.

Ich zdaniem niezbędna jest kooperacja samorządów z rządem, Ministerstwem Zdrowia oraz Narodowym Funduszem Zdrowia. Sama gotowość do przeprowadzenia zmian organizacyjnych nie wystarczy jednak, jeżeli szpitale przez cały czas będą zmagać się z brakiem pieniędzy na bieżącą działalność.

Kryzys szpitali powiatowych. Spotkanie w Warszawie nie przyniosło oczekiwanych odpowiedzi

Bezpośrednim powodem wystąpienia samorządowców była sytuacja po Szczycie Szpitali Powiatowych w Warszawie. W spotkaniu uczestniczyło ponad 400 przedstawicieli samorządów i środowiska szpitalnego z całej Polski.

Rozmowy dotyczyły przede wszystkim pogarszającej się kondycji finansowej placówek, przyszłości szpitali powiatowych oraz odpowiedzialności państwa za funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia.

Samorządowcy liczyli na przedstawienie konkretnych propozycji rozwiązania problemów. Jak wskazywali podczas konferencji w Sanoku, nie uzyskali jednak oczekiwanych odpowiedzi. Na spotkaniu zabrakło również przedstawiciela kierownictwa Ministerstwa Zdrowia w randze ministra.

Powiaty deklarują gotowość do współpracy i przeprowadzenia koniecznych zmian, w tym restrukturyzacji. Oczekują jednak stworzenia mechanizmów finansowych, które pozwolą przeprowadzić ten proces i jednocześnie zabezpieczyć potrzeby pacjentów.

Straty szpitali powiatowych rosną. Samorządy alarmują o skali problemu

Podczas konferencji w Sanoku przedstawiono dane, które mają obrazować skalę kryzysu finansowego w szpitalach powiatowych. Według informacji przywołanych przez uczestników spotkania łączna strata tych placówek miała wynieść 4 mld zł w 2025 roku, a w dwóch pierwszych kwartałach kolejnego roku osiągnąć już 6 mld zł.

Samorządowcy zwracali uwagę, iż pogarszająca się sytuacja finansowa nie wynika wyłącznie z nieefektywnego zarządzania. Istotnym problemem jest również niedopasowanie wycen świadczeń medycznych do rzeczywistych kosztów ich realizacji.

W takich warunkach choćby podejmowanie działań oszczędnościowych i reorganizacja pracy nie muszą wystarczyć do przywrócenia stabilności finansowej.

Szpital w Sanoku rozpoczął restrukturyzację

Sanok stał się jednym z najbardziej widocznych przykładów trudności, z jakimi mierzą się szpitale powiatowe. W miejscowej placówce rozpoczęto proces restrukturyzacji, który ma pomóc w uporządkowaniu sytuacji finansowej i dostosowaniu funkcjonowania szpitala do aktualnych możliwości.

Przeprowadzenie takich zmian jest jednak trudne bez dodatkowego wsparcia. Restrukturyzacja wymaga nie tylko reorganizacji działalności, ale także zapewnienia środków na bieżące funkcjonowanie placówki i realizację świadczeń dla pacjentów.

Dla mieszkańców Sanoka i okolic szpital pozostaje ważnym elementem lokalnego systemu ochrony zdrowia. Dlatego jednym z najważniejszych postulatów samorządu jest przeprowadzenie zmian w taki sposób, aby nie doprowadziły one do ograniczenia dostępu do potrzebnego leczenia.

Brzozów, Nisko, Dębica i Kolbuszowa również zmagają się z problemami

Trudna sytuacja finansowa nie ogranicza się do jednego powiatu. Podczas konferencji przedstawiono również dane dotyczące innych placówek na Podkarpaciu.

W Brzozowie prognozowana strata szpitala za bieżący rok ma wynieść prawie 20 mln zł. Szczególne obawy budzi sytuacja oddziału ginekologiczno-położniczego. Według danych przedstawionych przez samorządowców strata tego oddziału wyniosła 8,6 mln zł w poprzednim roku, a w kolejnym może wzrosnąć do 12 mln zł.

Niepokojące informacje napływają również z Niska. Po dziewięciu miesiącach szpital miał odnotować ponad 11 mln zł straty, a wartość niezapłaconych nadwykonań wynosiła niemal 11 mln zł.

Problemy zgłaszają także inne powiaty, w tym Dębica, Lesko i Kolbuszowa. Samorządowcy ostrzegają, iż jeżeli sposób finansowania szpitali się nie zmieni, kolejne placówki mogą stanąć przed koniecznością ograniczenia działalności.

Jakie zmiany w finansowaniu szpitali proponują samorządy?

Podczas konferencji przedstawiono postulaty dotyczące zarówno bieżącego finansowania świadczeń, jak i długoterminowego rozwiązania problemu zadłużenia szpitali powiatowych.

Do najważniejszych oczekiwań należą:

  • Pełne finansowanie ustawowych podwyżek wynagrodzeń – państwo powinno zapewnić środki odpowiadające rzeczywistym kosztom wzrostu płac w ochronie zdrowia.
  • Dostosowanie wycen świadczeń medycznych – finansowanie z NFZ powinno uwzględniać faktyczne koszty leczenia, wynagrodzeń i utrzymania placówek.
  • Terminowe rozliczanie wykonanych świadczeń – szpitale powinny regularnie otrzymywać należne środki, aby nie musiały finansować leczenia z własnych, ograniczonych zasobów.
  • Wprowadzenie mechanizmów oddłużeniowych – potrzebne są rozwiązania pozwalające uporządkować zobowiązania placówek i przeprowadzić restrukturyzację.
  • Jasne zasady dotyczące przyszłości szpitali i oddziałów – decyzje o zmianach w sieci placówek powinny uwzględniać rzeczywiste potrzeby zdrowotne mieszkańców.
  • Możliwość sądowej kontroli decyzji NFZ – samorządowcy postulują rozwiązania umożliwiające kontrolowanie zarządzeń prezesa Funduszu przez sądy administracyjne.

Powiaty podkreślają, iż nie oczekują jedynie doraźnego pokrywania strat. Zależy im na trwałej zmianie zasad finansowania, która pozwoli planować działalność szpitali i przeprowadzać konieczne reformy bez przerzucania całej odpowiedzialności finansowej na samorządy.

Czy szpitale powiatowe będą musiały ograniczyć działalność?

Jednym z najpoważniejszych zagrożeń związanych z kryzysem finansowym jest możliwość ograniczania liczby świadczeń, zmniejszania zatrudnienia, zawieszania działalności oddziałów, a w skrajnych przypadkach zamykania placówek.

Problemy te mogą szczególnie dotknąć mieszkańców mniejszych miast i obszarów wiejskich. W wielu powiatach lokalny szpital zapewnia dostęp do podstawowych i specjalistycznych świadczeń bez konieczności podróżowania do odległych ośrodków.

Ograniczenie działalności takich placówek może oznaczać dla pacjentów dłuższy czas dojazdu, większe trudności w uzyskaniu pomocy oraz dodatkowe obciążenie sąsiednich szpitali.

Dlatego samorządowcy przekonują, iż kryzys szpitali powiatowych nie jest wyłącznie problemem finansowym. To również kwestia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców i dostępności leczenia poza największymi miastami.

Samorządy domagają się natychmiastowej pomocy dla szpitali

Konferencja na rynku w Sanoku zakończyła się wspólnym apelem o pilne działania na szczeblu państwowym. Samorządowcy wyrazili solidarność z władzami powiatu sanockiego, pracownikami szpitala i pacjentami, wskazując, iż podobne problemy mogą niedługo dotknąć kolejne placówki.

Ich zdaniem potrzebny jest mechanizm, który umożliwi przeprowadzenie restrukturyzacji, uporządkowanie zadłużenia i utrzymanie dostępu do świadczeń medycznych. Bez takiego wsparcia powiaty mogą nie być w stanie dalej pokrywać rosnących kosztów działalności swoich szpitali.

Sytuacja w Sanoku pokazuje skalę wyzwań stojących przed samorządową ochroną zdrowia. Problemy dotyczą jednak znacznie większej liczby placówek w Polsce. Od decyzji dotyczących finansowania systemu może zależeć, czy szpitale powiatowe będą w stanie przez cały czas leczyć pacjentów bez konieczności wprowadzania kolejnych ograniczeń.

Idź do oryginalnego materiału