Na początek choćby 4,2 tys. ton odpadów
Za przyznane środki ma zostać usunięta najbardziej niebezpieczna część odpadów – od 1,5 tys. do 4,2 tys. ton. To jednak tylko pierwszy etap działań. Na terenie składowiska zalega około 22 tys. ton niebezpiecznych substancji.
– Cieszymy się, iż powoli kończy się koszmar mieszkańców – podkreśla starosta wołomiński Arkadiusz Werelich.
Całkowity koszt przywrócenia terenu do poprzedniego stanu przekracza 100 mln zł. Samorząd województwa liczy na pozyskanie dodatkowych pieniędzy z budżetu państwa.
Nielegalne składowisko odpadów w Wołominie
Nielegalne składowisko przy ulicy Łukasiewicza 11 odkryto w 2023 roku. Znajdują się tam tysiące pojemników i beczek z toksycznymi, żrącymi i niebezpiecznymi substancjami.
Kontrole Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykazały postępującą korozję pojemników, wycieki chemikaliów oraz obecność szkodliwych lotnych związków organicznych w powietrzu. Na terenie składowiska wyczuwalny jest również silny chemiczny zapach.
Kto zapłaci za likwidację składowiska?
Przez lata samorządy prowadziły rozmowy z administracją rządową dotyczące finansowania usunięcia odpadów. Województwo zdecydowało się rozpocząć działania w ramach tzw. wykonania zastępczego, nie czekając na pełne finansowanie z budżetu państwa.
– To sprawa naszego bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Ważne, aby zapowiedziane działania jak najszybciej przełożyły się na konkretne prace – zaznacza burmistrz Wołomina Elżbieta Radwan.
Równolegle prowadzone są działania mające ustalić wytwórców odpadów. Zidentyfikowano 11 podmiotów, z których część już odpowiedziała na wezwania. Odpady pozostają jednak w posiadaniu spółki, której zarząd nie funkcjonuje, a jego obowiązki w tym zakresie wykonuje kurator.

1 godzina temu











![Nowa kampania społeczna w Ostrołęce. "Nie pozwól żeby ominęło Cię życie!" [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/pxl_20261027_154506231mp.jpg)

