
Tytuł zaczerpnąłem z tekstu Zygmunta Białasa (https://neon24.net/kqkjzmlr,16-09-2026-titanic-uderzyl-juz-w-gore-lodowa-teraz-nabiera-wody), który skłonił mnie do poniższych refleksji.
To prawda, Iran wygrywa. Warto jednak zastanowić się, co jest rzeczywistym celem wojny światowego syjonizmu z Iranem.
Obserwujemy dzisiaj systematyczny wzrost cen ropy. Rozliczanie handlu ropą odbywa się w $USA (Brent, WTI, większość międzynarodowych kontraktów naftowych jest fakturowana i rozliczana w $USD). Dostarczycielem $USA są teoretycznie USA (FED), a w rzeczywistości właściciele jego obiegu, czyli światowa, głównie żydowska, finansjera praktycznie decydująca o całej polityce USA i Europy. Pozycja $USA – jego dominacja słabnie z roku na rok:
w I kwartale 2025 r. stanowił 57,79% światowych oficjalnych rezerw walutowych
w I kwartale 2026 r. stanowił 57,13% światowych oficjalnych rezerw walutowych (https://www.imf.org/en/blogs/articles/2025/10/01/dollars-share-of-reserves-held-steady-in-second-quarter-when-adjusted-for-fx-moves)
Wieloletnie dane statystyczne handlu ropą pokazują, iż każdy konflikt na Bliskim Wschodzie skutkował wzrostem cen ropy. USA (a praktycznie ich finansjera) jako emitent i dostarczyciel $USA odnosi pośrednio z tego tytułu korzyści. Skoro USA mogą odnosić korzyści na wzroście cen ropy, to oczywiste jest, iż konflikty te inicjuje światowa finansjera dla zwiększania swoich zysków.
Po wojnie Jom Kipur (1973r. – Izrael kontra koalicja arabska z Egiptem i Syrią) państwa arabskie zastosowały embargo, cena ropy zdecydowanie wzrosła, a gospodarka USA została mocno uderzona przez recesję i inflację. Dlatego właśnie pojawiła się w USA lansowana przez byłego ministra energetyki USA (1977-79), Jamesa R. Schlesingera oraz przez mondialistyczne gremia, teoria ograniczenia się do odnawialnych źródeł energii – tzw. polityka klimatyczna (wyeksportowana w latach 1980/90. do Europy). W związku z tą polityką zaczęto w USA likwidować przemysł (przenoszono firmy do innych państw lub zamykano) uwalniając zamrożony w produkcji kapitał (z powodu wzrostu cen energii spadały zyski z produkcji) i lokując go w wymianę handlową dającą zyski korporacjom powiązanym z wielka finansjerą.
Tak i aktualna wojna z Iranem mimo, jeżeli nie porażki, to na pewno braku sukcesów militarnych po stronie światowych, syjonistycznych, terrorystów, USA i Izraela, pozwoliła światowej finansjerze osiągnąć pewien ratunkowy cel dla jej $USA: mimo powolnego odchodzenia od $USA i systematycznego osłabiania jego pozycji, udało się jej zwiększyć zyski z rozliczania handlu ropą – pasożyt ma swój żer, a w Europie składamy się na niego wszyscy odcinając się od rosyjskiej ropy i gazu i zostając przy $USA w rozliczeniach międzynarodowych.
Dariusz Kosiur















