Elblążanie przez cały czas mają duży problem? „Małpki” wciąż zasilają budżet miasta

11 godzin temu
Elbląg znalazł się wśród miast, które nie zdecydowały się na wprowadzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Nie oznacza to jednak, iż mieszkańcy nie sięgają po procenty. Potwierdzają to dane Ministerstwa Finansów dotyczące tzw. opłaty od „małpek”.


Sprzedaż „małpek”, czyli małych butelek do 300 ml, przynosi gminom bardzo duże wpływy. 50 proc. kwoty podatku od „małpek” trafia do gmin, a pozostałe 50 proc. do NFZ. Samorządy mogą...
Idź do oryginalnego materiału