Jeżeli sondażowe wyniki wyborów prezydenckich w Krakowie się potwierdzą, będzie można mówić o wyraźnym sukcesie Łukasza Gibały - ocenił prof. Jarosław Flis w specjalnym wydaniu Polsat News. Politolog ocenił, iż ten wynik jest również lekcją dla Koalicji Obywatelskiej. - To nie jest wunderwaffe, poparcie premiera w wyborach samorządowych - powiedział.
Ekspert po wyborach w Krakowie. "Poparcie premiera to nie jest wunderwaffe"

- Bez wątpienia to jest sukces, to w ogóle nie ma o czym rozmawiać - powiedział prof. Flis, komentując wyniki late poll, według których różnica między kandydatami była bardzo duża.
Politolog zaznaczył, iż w wyborach samorządowych zdarzają się zarówno bardzo wyrównane pojedynki, jak i zwycięstwa z ogromną przewagą. W przypadku Gibały - jak ocenił - zadziałały przewagi konsekwentnie budowane w poprzednich latach.
- Jest to mocny sygnał pokazujący, iż te przewagi, które zgromadził przez te wszystkie lata oraz też w trakcie tej kampanii wyborczej Łukasz Gibała, przyniosły taki owoc - powiedział.
Flis o poparciu Tuska. "To nie jest wunderwaffe"
Prof. Flis odniósł się również do kampanii Moniki Piątkowskiej i wsparcia, jakiego udzielali jej najważniejsi przedstawiciele obozu rządzącego. Komentując podziękowania kandydatki skierowane m.in. do premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, politolog ocenił, iż nie należy doszukiwać się w tym próby przerzucania odpowiedzialności za porażkę.
ZOBACZ: Gibała kontra Piątkowska. Krakowski sąd wydał wyrok w trybie wyborczym
- Nie doszukiwałbym się intrygi, jeżeli coś jest po prostu nieprzemyślanym działaniem. Nazwijmy to łagodnie - powiedział.
Zwrócił jednak uwagę, iż zaangażowanie premiera w kampanię nie okazało się środkiem wystarczającym do zapewnienia zwycięstwa. -To nie jest wunderwaffe, poparcie premiera w wyborach samorządowych - podkreślił.
Zdaniem prof. Flisa start w wyborach prezydenckich może jednak pomóc Piątkowskiej w przyszłości, m.in. dzięki zwiększeniu jej rozpoznawalności przed kolejnymi wyborami do Senatu.
Wyniki wyborów w Krakowie. "KO ma o czym myśleć"
Politolog ocenił, iż wynik wyborów powinien być istotnym sygnałem dla Koalicji Obywatelskiej. - Okazało się, iż jednak to nie jest tak, iż jej kandydat w dużym mieście jest kandydatem, który na pewno wygrywa - stwierdził.
Jak dodał, choćby w mieście takim jak Warszawa kandydat o pozycji podobnej do tej, jaką przez lata zbudował w Krakowie Gibała, mógłby mieć realną szansę na sukces.
ZOBACZ: Znamy wyniki wyborów w Krakowie. Fala komentarzy polityków
Flis podkreślił przy tym, iż takiej pozycji nie buduje się w czasie jednej kampanii. - Tego się nie robi w tygodnie, tylko to jest program na lata i konsekwencja, i działanie, i wytykanie konkretnych błędów rządzącym, pokazywanie pomysłów - tłumaczył.
Jego zdaniem krakowskie wybory mogą być lekcją dla całej klasy politycznej. - Niekoniecznie na TikToku się wygrywa wybory i na X-ie, obrzucając błotem swoich przeciwników - powiedział.
Flis o braku debaty w Krakowie: Faworytowi debaty nie są potrzebne
Politolog wskazał też na błędy popełnione przez stronę próbującą pokonać faworyta. Jednym z nich miało być stawianie warunków dotyczących debaty wyborczej. - jeżeli się nie jest faworytem, tylko jest tym, kto rzuca wyzwanie faworytowi, to trzeba się zgadzać na wszelkie warunki debaty - stwierdził.
Jak argumentował, kandydat prowadzący w sondażach nie ma interesu w podejmowaniu ryzyka związanego z debatą. - Faworytowi debaty nie są potrzebne. Potrzebne są debaty temu, kto walczy z faworytem - dodał.
Flis przypomniał przy tym wybory w Krakowie z 2002 roku i debatę Jacka Majchrowskiego z Józefem Lasotą, która - w jego ocenie - miała istotny wpływ na ostateczny wynik.
Co zrobi KO po porażce?
Prof. Flis zaznaczył, iż wynik nie oznacza jeszcze trwałego odsunięcia Koalicji Obywatelskiej od wpływu na Kraków. Przypomniał, iż główna partia premiera przez cały czas ma silną pozycję w mieście i może wykorzystać najbliższe lata na przegrupowanie.
Jako przykład wskazał inne samorządy, w których niespodziewany zwycięzca po jednej kadencji tracił władzę, ponieważ wcześniejszy obóz rządzący wykorzystał ten czas na znalezienie nowego kandydata i odbudowę poparcia. - Na pewno będzie mieć też nadzieję, iż za dwa i pół roku to się odwróci - powiedział o Koalicji Obywatelskiej.
Politolog zwrócił także uwagę, iż wsparcie finansowe dla Krakowa ze strony rządu powinno być niezależne od wyniku wyborów. - Mam nadzieję, iż to będzie wszystko tak, jak w tych ostatnich wypowiedziach ministra transportu, który powiedział, iż dotacja dla Krakowa będzie niezależna od tego, kto wygra wybory. Tak się to powinno mówić. Ale też realizować - podsumował.

55 minut temu










![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [11-10-2026]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-4-10-2026-1791668814.jpg)