Fundacja Instrat popiera cel ustawy wdrażającej unijne wytyczne CISAF, czyli wsparcie energochłonnego przemysłu w obliczu wysokich cen energii, ale wskazuje na istotne wady projektu wymagające poprawy. Projekt powinien zapewniać prostsze i bardziej dostępne zasady korzystania ze wsparcia, nie tworzyć barier dla elektryfikacji przemysłu oraz kierować ograniczone środki przede wszystkim do sektorów najbardziej narażonych na globalną konkurencję i ryzyko ucieczki emisji. Jednocześnie popieramy czasowe podniesienie stawki CIT dla sektora paliwowego i wydobywczego, jednak apelujemy o trwałe zmiany w zasadach naliczania taryf dystrybucyjnych zamiast nakładania wyższego podatku na dystrybutorów energii.
Wyższy CIT dla sektora paliwowego – słuszny krok w czasie kryzysu paliwowego
Sektor paliwowy odnotowuje w tym roku bardzo wysokie zyski, co jest przede wszystkim spowodowane gwałtownym wzrostem cen paliw wywołanym wojną w Iranie. Czasowe podniesienie stawki CIT dla sektora paliwowego i wydobywczego jest w tych okolicznościach w pełni zasadne. Wątpliwości budzi natomiast objęcie tymi samymi przepisami spółek z sektora dystrybucji energii elektrycznej. Jak bardzo celnie zauważa projektodawca w uzasadnieniu projektu ustawy, wysokie zyski tych spółek są wynikiem ustalanych przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki taryf i stopy zwrotu z kapitału. To właśnie zmiana sposobu wyliczania regulowanych przez państwowy urząd wskaźników powinna zostać wykorzystana do trwałego obniżenia cen dystrybucji energii.
Kryteria finansowe programu muszą zostać uproszczone
Ustawa wymaga od przedsiębiorców zabezpieczenia zwrotu wsparcia na poziomie aż 120% przyznanej kwoty – wysokość ta wydaje się zbyt wysoka i nieuzasadniona, zwłaszcza iż projekt przewiduje już rygorystyczny system kontroli realizacji wymaganych inwestycji. Uzasadnienie projektu nie wyjaśnia potrzeby wprowadzenia tak wysokiego wymogu, nie przewidują go również unijne wytyczne CISAF. Zabezpieczenie na tak wysokim poziomie może ponadto negatywnie wpłynąć na płynność przedsiębiorstw energochłonnych i ograniczyć środki dostępne na regulowanie bieżących rachunków za energię. Jest to szczególnie problematyczne w przypadku zabezpieczenia w formie depozytu pieniężnego, który de facto zamraża część środków pozostających do dyspozycji przedsiębiorstwa.
Ustawa musi usunąć bariery dla elektryfikacji przemysłu
Proponowane przepisy ustalają limit maksymalnego wsparcia w wysokości kwoty uzyskanej w pierwszym roku działalności. Taka konstrukcja może utrudnić inwestycje przemysłu w elektryfikację, która zwiększa zapotrzebowanie na energię elektryczną. Może to zmniejszyć atrakcyjność np. zastępowania węglowych i gazowych źródeł ciepła przez pompy ciepła, co stoi w sprzeczności z celami ustawy. Utrudni to również inwestycje firm, które zwiększają produkcję, a co za tym idzie – zapotrzebowanie na energię, zwłaszcza jeżeli wcześniejszy niższy poziom produkcji był wywołany wysokimi cenami energii.
Ograniczone środki powinny w pierwszej kolejności trafić do sektorów narażonych na ucieczkę emisji
Skala proponowanego programu nie jest szczególnie duża. Łączny budżet CISAF na lata 2027–2030 wyniesie 4,8 mld zł (800 mln zł w 2027 r., po 1,6 mld zł w latach 2028–2029 i 800 mln zł w 2030 r.), czyli w szczytowych latach będzie to niemal dwukrotnie mniej niż roczny budżet już istniejącego programu rekompensat kosztów pośrednich ETS. Rekomendujemy zwiększenie budżetu programu, a ograniczone środki w pierwszej kolejności skierować do sektorów w największym stopniu wystawionych na międzynarodową konkurencję i mierzących się z największym ryzykiem tzw. ucieczki emisji (relokacji produkcji do miejsc o niższych kosztach energii i mniej restrykcyjnych regulacjach). W ten sposób to firmy, które działają na najbardziej konkurencyjnych globalnych rynkach dostaną wsparcie w pierwszej kolejności. Proponujemy dodanie sektorowych wskaźników intensywności handlu międzynarodowego do zaproponowanego przez ustawodawcę katalogu kryteriów przyznawania środków.

3 dni temu














