Zgodnie z zapowiedziami, w porządku obrad czwartkowej (5 listopada) sesji Rady Miasta Kielce znalazł się projekt uchwały ws. odwołania przewodniczącego. Wnioskodawcy, czyli Koalicja Obywatelska zapewniają, iż w tajnym głosowaniu mógłby stracić swoją funkcję. Nie wiadomo jednak czy radni w ogóle zajmą się tym tematem.
W ubiegłym tygodniu szef klubu Prawa i Sprawiedliwości, Marcin Stępniewski zapowiadał, iż jego ugrupowanie zaproponuje zdjęcie tego punktu z porządku obrad. Z tych deklaracji się nie wycofuje. Nie zamierza jednak wprowadzać dyscypliny partyjnej.
– Każdy radny jest indywidualnie zdyscyplinowany. Działania Koalicji Obywatelskiej są wyłącznie polityczne i nie mają żadnych przesłanek merytorycznych. Czy pojawi się taki wniosek? Czy zastosujemy inne warianty dostępnych rozwiązań? Okaże się to jutro – przekonuje Marcin Stępniewski.
Krytycznie stosunek swoich politycznych oponentów do głosowania nad zmianą przewodniczącego oceniają rajcy Koalicji Obywatelskiej. Szef klubu KO, Michał Piasecki uważa, iż mimo oficjalnych zapewnień, radni PiS wcale nie są jednomyślni w ocenie Macieja Jakubczyka.
– Obawiają się głosowania tajnego i prawdopodobnie w głosowaniu tajnym pan przewodniczący by przegrał – twierdzi Michał Piasecki.
Tymczasem sam wniosek o odwołanie, aby wszedł pod obrady musi być zgodnie z przepisany poddany jawnemu głosowaniu.
O wyniku głosowania, podobnie jak przy zgodzie na konsolidację zadłużenia Kielc, znów zadecydować mogą radni niezrzeszeni. W tym przypadku jednak wątpliwe jest, by Natalia Rajtar czy Monika Kowalczyk znów stanęły po stronie Koalicji Obywatelskiej.
– Uważam, iż dobrze prowadzi obrady. W tej chwili możemy więcej dyskutować, więcej tematów jest poruszanych i jak najbardziej uważam, iż powinien zostać na swoim stanowisku – uważa Monika Kowalczyk.
Sam zainteresowany ani głosowania, ani jego wyników się nie obawia. Maciej Jakubczyk przekonuje, iż przez cały czas ma za sobą co najmniej ponad połowę rady.
– Nie chciałbym, żebyśmy skupiali się na tematach związanych z personaliami w radzie miasta, zamiast na bieżącym funkcjonowaniu miasta Kielce. O to apeluję. Czy ja będę przewodniczącym, czy ktoś inny w przyszłości zostanie wybrany, to skupmy się na tym. Kielczanie mają dość tych naszych przepychanek – mówi przewodniczący.
Maciej Jakubczyk funkcję przewodniczącego pełni od lutego br.

1 godzina temu

















