Coraz ambitniejsze plany dotyczące energetyki jądrowej w Polsce.

wiernipolsce1.wordpress.com 2 godzin temu

Już nie jedna a dwie duże elektrownie atomowe mają powstać w Polsce. Oprócz tego dwaj polscy miliarderzy zapowiedzieli wspólne inwestycje w budowę tzw. małych reaktorów jądrowych w Polsce.

Nim przejdziemy do czasów nam współczesnych i do przyspieszających na naszych oczach decyzji i działań dotyczących budowy energetyki jądrowej w Polsce sięgnijmy nieco do historii mającej swój początek w połowie lat 1950-tych.

4 czerwca 1955 r. utworzono w Polsce instytucję naukową tzw. Instytut Badań Jądrowych (IBJ) z siedzibą w Świerku k/Otwocka – w ubiegłym roku obchodzono uroczystość 50-lecia IBJ.
W 1956 r. ukazała się książka pt: „Perspektywy rozwoju energetyki atomowej w Polsce” – autor Mieczysław Lesz, Państwowe Wydawnictwa Techniczne. We wstępie do książki autor pisze: „Celem niniejszej pracy jest przedstawić potrzebę i możliwości rozwoju energetyki atomowej w Polsce na tle perspektyw jej rozwoju w świecie”.14 czerwca 1958 r. uruchomiono w IBJ pierwszy w Polsce doświadczalny reaktor jądrowy Ewa (produkcji radzieckiej) o mocy termicznej początkowo 2 MW, a później odpowiednio zwiększonej do 4 i 10 MW.

24 lutego 1995 r. po 37 latach pracy został on wyłączony z eksploatacji. Decyzja Nr 113/71 Prezydium Rządu z 12 sierpnia 1971 r. dotycząca rozpoczęcia budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej wyposażonej w bloki energetyczne z reaktorami WWER-440 i wykonania prac przygotowawczych. Decyzja nr 1030/72 z dnia 19 grudnia 1972 r. Komisji Planowania przy Radzie Ministrów o ustaleniu lokalizacji Elektrowni Jądrowej Żarnowiec. 28 lutego 1974 r. podpisano między Rządem PRL a Rządem ZSRR umowę wstępną o współpracy przy budowie elektrowni jądrowej. Umowa przewidywała budowę elektrowni typu WWER 440 w oparciu o projekt i dostawy radzieckie. Niektóre urządzenia miał dostarczać polski przemysł.18 grudnia 1974 r. uruchomiono drugi doświadczalny reaktor jądrowy Maria (w większości polskiej już konstrukcji) o mocy termicznej 30 MW Decyzja nr 3/79 z dnia 25 czerwca 1979 r. Komisji Planowania przy Radzie Ministrów o ustaleniu lokalizacji elektrowni jądrowej nad Jeziorem Żarnowieckim (aktualizacja decyzji nr 1030/72 w związku z koniecznością przedłużenia jej ważności). O wyborze lokalizacji pierwszej elektrowni jądrowej w Żarnowcu zadecydowało kilka czynników.
Między innymi:

  • potrzeby krajowego systemu elektroenergetycznego – na północy kraju nie ma dużych elektrowni – przy jednoczesnym dużym zapotrzebowaniu na energię w tym rejonie;
  • duży zbiornik wody chłodzącej wystarczający do schłodzenia pracy elektrowni o mocy ok. 2000 MW;
  • korzystne warunki geologiczne, wodne, sejsmiczne i meteorologiczne;
  • niewielka gęstość zaludnienia w okolicy i wystarczająca odległość od większych skupisk ludności;
  • bliskość elektrowni pompowej Żarnowiec, pozwalająca na korzystną współpracę z elektrownią jądrową;
  • możliwość wykorzystania zaplecza i infrastruktury wykorzystanej przy budowie elektrowni pompowej.

Rys.1 Lokalizacja niedoszłej elektrowni jądrowej

Decyzja Ministra Rolnictwa z dnia 31 lipca 1980 r. o przekazaniu Elektrowni Jądrowej Żarnowiec w zarząd i nieodpłatne użytkowanie na czas nieokreślony części państwowego Jeziora Żarnowieckiego.
Uchwała nr 10/82 Rady Ministrów z dnia 18 stycznia 1982 r. w sprawie budowy Elektrowni Jądrowej Żarnowiec obejmującej dwa bloki energetyczne typu WWER-440 . Uruchomienie pierwszego bloku energetycznego o mocy zainstalowanej 465 MWe miało nastąpić w 1989 r., zaś drugiego w 1990 r.

Ustawa z dnia 27 lutego 1982 r. o utworzeniu urzędu administracji państwowej pod nazwą Państwowa Agencja Atomistyki.
Wstępne pozwolenie na budowę – 29 marca 1982 r. – w zakresie robót ziemnych i przygotowania placu budowy dla urządzeń i obiektów Elektrowni Jądrowej Żarnowiec – decyzja Wojewódzkiego Zarządu Gospodarki Przestrzennej w Gdańsku nr ZGP-II-440/P/44/4/82.

31 marca 1982 r. – Przekazanie placu budowy Generalnemu Wykonawcy, którym był Energoblok-Wybrzeże.
14 kwietnia 1983 r. Umowa między Rządem PRL, a Rządem ZSRR o współpracy w budowie w PRL Elektrowni Jądrowej Żarnowiec.
Pozwolenie na budowę urządzeń i obiektów Elektrowni Jądrowej Żarnowiec – 28 maja 1983 r. – decyzja Wojewódzkiego Zarządu Gospodarki Przestrzennej w Gdańsku nr ZGP-II- 440/P/44/4/83. Decyzja zawiera wykaz urządzeń docelowych (79) i wykaz obiektów tymczasowych zaplecz (189).

W 1983 r. uruchomiono elektrownię wodną szczytowo-pompową Żarnowiec.
Uchwała Nr 206 Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 1983 r. o oddaniu do eksploatacji bloków: nr 1 (grudzień 1990 r.) i nr 2 (grudzień 1991 r.)
Docelowo Elektrownię Jądrową Żarnowiec stanowić miały cztery bloki wyposażone odpowiednio w:

  • reaktory WWER-440 zaprojektowane w ZSRR, a wyprodukowane w zakładach Skoda w Czechosłowacji;
  • turbozespoły typu 4K-465 produkcji polskiej (ówczesny Zamech, Elbląg);
  • generatory GTHW-600 produkcji polskiej (ówczesny Dolmel, Wrocław).

Należy podkreślić, iż oprócz dwóch ww. zakładów (Dolmel i Zamech) w budowę elektrowni jądrowej w Żarnowcu było zaangażowanych wiele innych zakładów, z których wymienić należałoby chociażby: Rafako – Racibórz (wytwornice pary), ZUP – Nysa (skraplacze), Fakop – Sosnowiec (wymienniki ciepła), Chemar – Kielce (rurociągi i armatura do rurociągów), Metalchem – Opole (zbiorniki awaryjnego chłodzenia reaktora, zbiorniki kwasu borowego) i wiele innych.

autor: dr Grzegorz Jezierski

więcej:Kalendarium budowy elektrowni jądrowej w Żarnowcu, czyli… jak straciliśmy swoją szansę?

Przechodząc do aktualiów (*)

„Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce nabiera tempa (**). Westinghouse złożył czterem polskim przedsiębiorstwom wstępne zlecenia na wykonanie modułów dla reaktora AP1000, który powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino. To kolejny krok w kierunku włączenia krajowych firm do łańcucha dostaw jednej z najważniejszych inwestycji energetycznych w historii Polski.

Pierwsze zamówienia dla polskich dostawców

Jak poinformował we wtorek Westinghouse, wstępne zlecenia otrzymały spółki Energomontaż-Północ Gdynia, Famak, Mostostal Kielce oraz Mostostal Kraków.

Firmy uczestniczą w tej chwili w programie dla dostawców realizowanym przez amerykański koncern i pracują nad spełnieniem wymagań normy NQA-1, czyli amerykańskiego standardu jakości obowiązującego w sektorze energetyki jądrowej. Po zakończeniu procesu kwalifikacji oraz wykonaniu próbnych elementów modułów, tzw. mock-upów, będą mogły ubiegać się o realizację pełnego zakresu prac przewidzianych w projekcie budowy pierwszego polskiego bloku jądrowego.

Westinghouse: polski przemysł ma duży potencjał

Przedstawiciele amerykańskiego koncernu podkreślają wysokie kompetencje krajowych przedsiębiorstw oraz ich gotowość do udziału w inwestycji.

– Jesteśmy pod dużym wrażeniem kompetencji technicznych polskiego przemysłu oraz potencjału krajowych dostawców, którzy już teraz mogą wnieść istotny wkład w realizację projektu. W ścisłej współpracy z naszym klientem, Polskimi Elektrowniami Jądrowymi, nawiązaliśmy współpracę z polskimi firmami w zakresie produkcji i dostaw modułów istotnych dla bezpieczeństwa jądrowego na potrzeby pierwszego bloku AP1000 w Polsce – powiedział prezes ds. globalnych inicjatyw biznesowych w Westinghouse Dan Lipman.

Również prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk ocenił, iż jest to istotny sygnał dla krajowego przemysłu.

– Wstępne zlecenia wykonania modułów to wymierny dowód na to, iż polskie firmy są coraz bliżej udziału w budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Postępy EPG, FAMAK, Mostostalu Kielce i Mostostalu Kraków w spełnianiu wymagań normy NQA-1 potwierdzają kompetencje polskiego przemysłu i jego potencjał do włączenia się w globalny łańcuch dostaw technologii AP1000. To szansa dla polskich przedsiębiorstw na udział nie tylko w realizacji naszej inwestycji, ale także w przyszłych projektach wykorzystujących technologię AP1000 na całym świecie – podkreślił Woszczyk

Pierwsze zlecenia przy polskim atomie rozdane. Cztery krajowe firmy wchodzą do gry

„Ministerstwo Energii, Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) i Polska Grupa Energetyczna (PGE) podpisały porozumienie, które określa podział zadań i zasady współpracy przy przygotowaniu drugiej polskiej elektrowni jądrowej, podało ministerstwo. PEJ będą inwestorem i koordynatorem projektu, a PGE przygotuje analizy lokalizacji i wstępne studia wykonalności we współpracy z potencjalnymi dostawcami technologii.
„Energetyka jądrowa ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa państwa. Własne stabilne źródła energii wzmacniają odporność Polski na kryzysy i zmniejszają zależność od zewnętrznych dostawców. Dlatego pracujemy nie tylko nad pierwszą, ale także drugą elektrownią jądrową. To inwestycja w suwerenność energetyczną, bezpieczeństwo Polaków i długofalowy rozwój gospodarczy kraju. Chcemy, aby na realizacji tego programu korzystały nasze przedsiębiorstwa, pracownicy i krajowy przemysł. Dlatego już na etapie przygotowania inwestycji stawiamy na współpracę i rozwój kompetencji polskich firm” – powiedział minister energii Miłosz Motyka, cytowany w komunikacie.
„Podpisane porozumienie porządkuje podział zadań między PEJ i PGE oraz pozwala wykorzystać kompetencje obu spółek w przygotowaniu drugiej elektrowni jądrowej. Przed nami analizy lokalizacji, studia wykonalności i wybór technologii. Chcemy przeprowadzić ten proces w sposób konkurencyjny, tak aby wypracować korzystne warunki realizacji inwestycji, uwzględniające nie tylko technologię, ale również finansowanie i długofalową współpracę strategiczną” – dodał wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna.”

(…)

„Podział ról przy powstawaniu drugiej elektrowni jądrowej w Polsce

Ministerstwo Energii, PEJ i PGE podpisały porozumienie, które określa podział zadań i zasady współpracy przy przygotowaniu drugiej elektrowni jądrowej. To porozumienie to realizacja opublikowanej kilka dni temu aktualizacji PPEJ. Zakłada ona, iż koordynatorem projektu oraz inwestorem będzie spółka Polskie Elektrownie Jądrowe lub jej podmiot zależny. Spółka będzie w szczególności odpowiedzialna za wypracowanie ram finansowania projektu. W tej fazie zadaniem spółki PGE Energia Jądrowa S.A. będzie prowadzenie na rzecz PEJ badań i analiz związanych z wybranymi potencjalnymi lokalizacjami oraz przygotowanie, we współpracy z potencjalnymi dostawcami technologii, wstępnych studiów wykonalności elektrowni w oparciu o rozważane technologie. W strategii jądrowej czytamy także, iż w ramach fazy przygotowawczej analizie zostanie poddana możliwość nabycia przez Polskie Elektrownie Jądrowe od PGE spółki PGE Energia Jądrowa lub jej aktywów. Docelowa struktura właścicielska projektu ma zostać ustalona już po wyborze partnera technologicznego, uwzględniając jego zaangażowanie kapitałowe.

Jak tłumaczył wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Wojciech Wrochna: podpisane porozumienie porządkuje podział zadań między PEJ i PGE oraz pozwala wykorzystać kompetencje obu spółek w przygotowaniu drugiej elektrowni jądrowej. – Przed nami analizy lokalizacji, studia wykonalności i wybór technologii. Chcemy przeprowadzić ten proces w sposób konkurencyjny, tak aby wypracować korzystne warunki realizacji inwestycji, uwzględniające nie tylko technologię, ale również finansowanie i długofalową współpracę strategiczną”

(…)

„Kiedy wybór dostawcy technologii i lokalizacji elektrowni jądrowej w Polsce

Proces wyboru partnera technologicznego został rozpoczęty wysłaniem w lipcu 2025 r. zaproszeń do udziału w dialogu konkurencyjnym do rządów 4 krajów: Francji (EDF), Kanady (AtkinsRéalis), Korei Płd. (KHNP) oraz Stanów Zjednoczonych (Westinghouse). Po przeprowadzeniu wstępnego etapu rozmów ustalono, iż elementem procesu wyboru partnera technologicznego będzie opracowanie przez oferentów wstępnego studium wykonalności elektrowni w oferowanej technologii dla preferowanych lokalizacji. Jak wskazuje resort energii, wstępne studium wykonalności będzie zawierać w szczególności techniczną koncepcję budowy elektrowni w rozważanych lokalizacjach, a także elementy związane z jej procesem licencjonowania, zaangażowaniem polskiego przemysłu bezpośrednio przy realizacji inwestycji czy wsparciem oferenta w obszarze budowy kadr i kompetencji. Ze strony polskiej zadanie to będzie realizować spółka PGE Energia Jądrowa. Wstępne studium wykonalności będzie elementem docelowej oferty. Wybór partnera zaplanowano w przyszłym roku.”

Wskazanie lokalizacji dla drugiego atomu zaplanowano z kolei na 2028 r. Rozpoczęcie komercyjnej pracy pierwszego bloku drugiej elektrowni jądrowej planowane jest na 2040 r. Bełchatów i Konin to dwie główne, preferowane lokalizacje dla drugiej polskiej elektrowni jądrowej. Obie lokalizacje są we władaniu PGE. W 2025 r. PGE przejęło pełną kontrolę nad atomową spółką w Koninie, a w Bełchatowie jeszcze przez kolejne ok. 10 lat będzie prowadzona eksploatacja węgla.

Lokalizacja dla drugiej elektrowni jądrowej zostanie wybrana przez inwestora po analizach i badaniach terenowych. Przy wyborze lokalizacji wzięte zostaną pod uwagę między innymi czynniki takie jak: warunki geologiczne, sejsmiczne, hydrologiczne oraz inne czynniki wpływające na bezpieczeństwo jądrowe, istniejąca infrastruktura i logistyka budowy, czynniki społeczno-ekonomiczne oraz poparcie dla projektu.

Druga elektrownia jądrowa w Polsce ze wsparciem PGE. Firma inwestorem nie będzie

„Program jądrowy to dla polskich przedsiębiorstw przede wszystkim rynek zleceń na kolejne dwie dekady. Szacuje się, iż przy pierwszym reaktorze krajowe firmy mogą dostarczyć ok. 40 proc. wartości projektu, a przy następnych blokach choćby ok. 70 proc. Druga elektrownia przestaje być tylko zapowiedzią: 13 października rząd rozdzielił zadania między Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) i PGE, a partnera technologicznego chce wybrać w 2027 roku

Kto ma największe szanse na kontrakty

Program wskazuje branże, dla których atom będzie szczególnie ważny. To budownictwo, hutnictwo i producenci stali, przemysł elektromaszynowy, transport, logistyka i automatyka przemysłowa, a do tego firmy oferujące usługi inżynieryjne. Duża elektrownia jądrowa to wieloletnia budowa z tysiącami podwykonawców. Każdy z trzech reaktorów pierwszej elektrowni i każdy blok kolejnej to osobny strumień zamówień.

Firmy zyskają nie tylko kontrakty. Kto wejdzie do łańcucha dostaw, nauczy się standardów branży jądrowej, jednych z najbardziej wymagających w przemyśle, i zdobędzie referencje. Z nimi łatwiej startować w przetargach za granicą.

– Chcemy, aby na realizacji tego programu korzystały nasze przedsiębiorstwa, pracownicy i krajowy przemysł. Dlatego już na etapie przygotowania inwestycji stawiamy na współpracę i rozwój kompetencji polskich firm – podkreśla minister energii Miłosz Motyka.

Dlaczego udział ma rosnąć z 40 do 70 proc.

Polski przemysł zaczyna od zera, bo krajowy rynek jądrowy nie istnieje. Dlatego przy pierwszym reaktorze udział lokalnych firm będzie mniejszy. Każdy kolejny blok to więcej doświadczenia, certyfikatów i wyszkolonej kadry, więc zagraniczny wykonawca będzie mógł zlecać polskim podwykonawcom coraz więcej. Druga elektrownia oznacza, iż polskie firmy będą zarabiać na atomie także po zakończeniu pierwszej budowy, a nie tylko przy jednym projekcie.

To samo podkreśla prezes PEJ Marek Woszczyk: – Realizację drugiej elektrowni jądrowej rozpoczynamy z czymś, czego nie mieliśmy na starcie pierwszej inwestycji: doświadczeniem z pierwszego projektu. Wiemy, jak prowadzić procesy administracyjne, organizować dialog z partnerami i przygotowywać do realizacji projekt takiej skali.

Kalendarz dla przedsiębiorców. Kiedy ruszą zamówienia

Od tego harmonogramu zależy, kiedy na rynek trafią pierwsze zamówienia:

  • 2028 r. – pierwszy beton w elektrowni Lubiatowo-Kopalino (gm. Choczewo): trzy reaktory AP1000, łącznie 3750 MWe,
  • 2027 r. – wybór partnera strategicznego i technologii dla drugiej elektrowni,
  • ok. 2032 r. – start budowy EJ2,
  • 2036 r. – uruchomienie pierwszego bloku w Choczewie,
  • ok. 2040 r. – pierwszy blok EJ2.

Druga elektrownia powstanie najpewniej w Bełchatowie albo w Koninie. Ostateczną decyzję podejmą po badaniach terenu.

„Pakiet, a nie sam reaktor

O technologię EJ2 rywalizują podmioty ze Stanów Zjednoczonych, Francji i Kanady. ( Wynika z tego, iż z konkurencji wypadła firma z Korei ?- PZ). Polska nie wybiera samego reaktora, tylko pakiet: technologię, finansowanie i szerszą współpracę strategiczną. Od tego, co zwycięzca zaproponuje polskiemu przemysłowi, będzie zależeć, ile pracy trafi do krajowych firm.

– Chcemy przeprowadzić ten proces w sposób konkurencyjny, tak aby wypracować korzystne warunki realizacji inwestycji, uwzględniające nie tylko technologię, ale również finansowanie i długofalową współpracę strategiczną – mówi wiceminister energii Wojciech Wrochna, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.”

Atom do wzięcia. Polskie firmy mogą zgarnąć choćby 70 proc. wartości elektrowni jądrowych

Michał Sołowow łączy siły z imperium Solorzów. Miliarderzy mają wielki plan

Michał Sołowow znalazł kolejnego partnera do budowy małych reaktorów jądrowych w Polsce. Najbogatszy Polak podpisał umowę z kierowaną przez Piotra Żaka spółką ZE PAK

Już pięć lat temu Zygmunt Solorz chciał budować małe reaktory jądrowe (SMR) z Michałem Sołowowem. Ostatecznie projekt nie wypalił, bo jego spółka ZE PAK postawiła na duży atom we współpracy ze Skarbem Państwa i Koreańczykami.
Do koncepcji ojca wrócił jednak syn. Piotr Żak po zakończeniu sukcesji jest dzisiaj prezesem najważniejszych spółek z rodzinnego imperium, w tym energetycznego ZE PAK.
To właśnie ta firma podpisała z kontrolowaną przez Michała Sołowowa firmą SGE umowę na budowę sześciu SMR-ów o łącznej mocy 1800 megawatów (MW).
W tym celu powstanie specjalna spółka, która wybuduje nową elektrownię w Pątnowie. Informacje na ten temat znalazły się właśnie w raporcie giełdowym ZE PAK-u.
Firma najbogatszego Polaka wniesie do wspólnego biznesu z Piotrem Żakiem prawa do technologii BWRX-300 dla lokalizacji w Pątnowie, natomiast ZE PAK zapewni teren pod inwestycję.
Jak czytamy w raporcie bieżącym ZE PAK, teren przygotowany pod nowy projekt inwestycyjny zostanie częściowo wniesiony aportem, a częściowo sprzedany do spółki celowej za cenę 300 mln zł netto, która to cena może zostać skorygowana w dół o nie więcej niż 50 mln zł netto, w zależności od rzeczywistych kosztów przygotowania terenu pod nowy projekt inwestycyjny.
Płatności będą przeprowadzane w transzach w latach 2028 do 2030 r., kiedy planowane jest wydanie terenu do spółki celowej.
Pątnów od dziesięcioleci jest jednym z najważniejszych ośrodków energetycznych Wielkopolski. Projekt SGE i ZE PAK ma pozwolić wykorzystać teren obecnej elektrowni węglowej do budowy nowoczesnego źródła energii i zachować strategiczne znaczenie tej lokalizacji dla krajowego systemu elektroenergetycznego.
Nowa spółka Sołowowa i Żaka ma wykorzystać istniejącą już w Pątnowie infrastrukturę oraz zaplecze przemysłowe plus wykwalifikowanych pracowników sektora energetycznego.

Solorzowie ściągają spółkę z GPW

W kontekście atomowych ambicji rodziny Solorz-Żak, nowego znaczenia nabiera plan zdjęcia ZE PAK z giełdy w Warszawie. Spółka ogłosiła go na początku października.
ZE PAK rodzina kontroluje za pośrednictwem cypryjskiej wehikułu Argumenol, do którego należy 65,96 proc. akcji. Wśród innych dużych akcjonariuszy energetycznego koncernu Solorzów są także fundusze emerytalne: OFE PZU (9,12 proc. akcji), NN OFE (8,86 proc.) i PTE Allianz (6,87 proc.).
Cypryjski wehikuł chce skupić w wezwaniu akcje ZE PAK i zdjąć spółkę z giełdy, a ruch ten uzasadnia zaawansowanym etapem transformacji modelu działalności, czyli m.in. odejścia od węgla brunatnego, na którym oparto elektrownię w Pątnowie.
ZE PAK buduje w tej chwili blok gazowo-parowy w Turku. Ma zostać uruchomiony w przyszłym roku. Spółka chce też postawić farmy wiatrowe o mocy 500 MW w województwie opolskim, a prąd ma z nich popłynąć za pięć lat.
(…)
Najbogatszy Polak do tej pory rozwijał projekt SMR-ów z Orlenem w ramach ich wspólnej spółki OSGE. OSGE ma wyłączność na budowę małych reaktorów w Polsce, ale z tej umowy jest wyłączony projekt, który będzie realizowany z Piotrem Żakiem.
Michał Sołowow i Orlen mają od wielu miesięcy napięte relacje i prowadzą negocjacje, aby na nowo ułożyć zasady współpracy.
OSGE ma już decyzje zasadnicze związane z budową 26 reaktorów o łącznej mocy około 7800 MW. w tej chwili prace koncentrują się na trzech lokalizacjach — Włocławku, Stawach Monowskich i Stalowej Woli. Gdzie w sumie może powstać 14 reaktorów.
Projekt SGE i ZE PAK w Pątnowie zapewni kolejne 1800 MW mocy wytwórczej, niezależnie od inwestycji realizowanej wspólnie z Orlenem.

Michał Sołowow na fali

Michał Sołowow w ostatnim czasie podpisał szereg istotnych porozumień dotyczących budowy floty SMR-ów oraz współpracy z globalnymi gigantami.
Pod koniec września ogłosił, iż w jego jądrowy projekt zaangażuje się grupa znanych polskich przedsiębiorców, którzy w sumie wyłożą 500 mln zł. Wśród inwestorów znaleźli się m.in. Rafał Brzoska, Krzysztof Pawiński, Michał Wypychewicz, Dariusz Gałęzewski, Mati Staniszewski, Michał Brański i Bruno Wejchert.
Michał Sołowow podpisał także umowę w Wielkiej Brytanii, gdzie ma zbudować 14 reaktorów w trzech lokalizacjach o łącznej mocy 4,2 GW.
Pierwszy jednostka w technologii BWRX-300 jest w tej chwili budowany w Darlington w Kanadzie, gdzie docelowo powstaną cztery reaktory. W Stanach Zjednoczonych amerykańska Komisja Dozoru Jądrowego wydała pozwolenie na budowę pierwszego reaktora SMR w stanie Tennessee.
Autor: Bartek Godusławski,dziennikarz Business Insider Polska
Patrz także:
ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dotyczącej budowy małych reaktorów modułowych w Pątnowie. To drugie podejście koncernu energetycznego i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

W przesłanym komunikacie ZE PAK podał, iż podpisał z SGE S.A. umowę dotyczącą realizacji projektu budowy i eksploatacji sześciu reaktorów BWRX-300 o łącznej mocy 1800 MW na terenie obecnej elektrowni węglowej w Pątnowie. ZE PAK ma prawo własności i użytkowania wieczystego terenu, który „został zidentyfikowany jako potencjalna lokalizacja projektu budowy” – wskazała grupa. SGE natomiast jest właścicielem wyłącznych praw do promowania, oferowania i wdrażania technologii BWRX-300 na obszarze Pątnowa.

ZE PAK zaznaczył, iż utworzenie spółki celowej uzależnione jest od uzyskania wymaganych zgód antymonopolowych. Docelowo większościowy pakiet akcji w spółce celowej ma należeć do SGE, a mniejszościowy do PAK SMR.

Następca węglowej elektrowni

ZE PAK, koncern należący do rodziny Solorzów, zobowiązał się do przygotowania na własny koszt gruntu pod nowy projekt inwestycyjny. Częściowo zostanie on wniesiony aportem do spółki celowej, a częściowo sprzedany za maksymalnie 300 mln zł netto. Cena będzie płatna w transzach od 2028 do 2030 r. Dodatkowo ZE PAK będzie miał możliwość sprzedaży wszystkich akcji w spółce celowej SGE, o ile osiągnięte zostaną uzgodnione kamienie milowe przed upływem piątego roku od dnia założenia spółki. Cena tej opcji została ustalona na 100 mln euro.

Właściciel SGE Michał Sołowow określił Pątnów jako jedną z „najbardziej krytycznych lokalizacji energetycznych w Polsce”. Jego zdaniem brak stabilnego źródła energii w tym miejscu mógłby zakłócić działanie sieci.

– To projekt, który może istotnie wzmocnić bezpieczeństwo kraju, zarówno energetyczne, jak i fizyczne, ale przede wszystkim wspierać konkurencyjność polskiego przemysłu i tworzyć nowe możliwości rozwoju całej gospodarki – dodał przedsiębiorca.

Szansa dla regionu i mieszkańców?

Prezes ZE PAK Piotr Żak stwierdził, iż projekt jest wielką szansą dla regionu konińskiego i jego mieszkańców.

– Powstanie na naszych powęglowych terenach elektrowni jądrowej to wzorcowy przykład transformacji polskiej energetyki. Kryzysy energetyczne i paliwowe ostatnich lat jednoznacznie pokazują, iż Polska musi mieć swoje stabilne źródła energii. I takim źródłem może być 6 reaktorów SMR, które powstaną na terenach ZE PAK – ocenił.

To kolejne podejście ZE PAK do budowy małych reaktorów jądrowych w Pątnowie. W 2021 r. spółka podpisała umowę z austriackim MS Innovation Impulse, Synthos Green Energy oraz Argumenol Investment Company Ltd. dotyczącą postawienia na terenie Elektrowni „Pątnów” od 4 do 6 reaktorów typu BWRX-300. Rok później umowa została wypowiedziana, koncern należący wtedy do Zygmunta Solorza podpisał bowiem list intencyjny z koreańskim KHNP dotyczący budowy na tym terenie elektrowni jądrowej wraz z PGE.

Strategia odejścia od węgla

ZE PAK jest właścicielem dwóch elektrowni oraz kopalni węgla brunatnego w rejonie Konina. Opalana węglem Elektrownia „Pątnów” od tego roku działa już tylko jako doraźne wsparcie systemu energetycznego kraju w ramach rynku mocy. We wrześniu ZE PAK wygrał aukcję na przedłużenie jej działania do 2027 r. Kopalnia węgla brunatnego zakończyła regularne wydobycie, a jej działalność jest stopniowo wygaszana. ZE PAK w 2020 r. ogłosił strategię odejścia od węgla do 2030 r. Spółka buduje elektrownię gazową w wielkopolskim Turku oraz skupia się na inwestycjach w odnawialne źródła energii, m.in. farmy wiatrowe i produkcję wodoru.

Synthos Green Energy to należąca do Michała Sołowowa spółka zajmująca się rozwojem małych reaktorów modułowych. Firma jest współinwestorem technologii reaktorów wodno-wrzących BWRX-300. Ze względu na stosunkowo niewielką moc – 300 MWe – są one zaliczane do małych reaktorów modułowych. Pierwszy reaktor BWRX-300 jest w tej chwili budowany w Kanadzie. Pozwolenie na budowę reaktora w tej technologii wydane zostało także w USA.

Orlen chce stawiać mały atom

W Polsce SGE wraz z Orlenem (jako OSGE) realizuje projekt budowy 26 reaktorów BWRX-300 o łącznej mocy ok. 7800 MW w sześciu lokalizacjach. w tej chwili prace koncentrują się na trzech: Włocławku, Stawach Monowskich i Stalowej Woli, gdzie uruchomionych ma być 14 pierwszych jednostek.

Pod koniec września SGE poinformowała o pozyskaniu 500 mln zł od polskich inwestorów na rozwój programu BWRX-300. Wśród przedsiębiorców, którzy zdecydowali się wesprzeć ten projekt, znaleźli się m.in. założyciel i prezes InPostu Rafał Brzoska, założyciele i współwłaściciele marki Oshee Dariusz Gałęzewski i Dominik Doliński, założyciele ElevenLabs Mati Staniszewski i Piotr Dąbkowski czy współwłaściciel Wirtualnej Polski Michał Brański. Sołowow poinformował, iż jego spółka pozyskała łącznie ok. 400 mln euro. Potrzeby określił na ok. 200 mld dolarów.

——————————————————————–
(*) Szerzej na temat programu i historii polskiej energetyki jądrowej patrz:

Energetyka jądrowa w Polsce

Program polskiej energetyki jądrowej

Polskie Elektrownie Jądrowe

(**) Pierwsza polska elektrownia jądrowa (Lubiatowo-Kopalino) powstanie w gminie Choczewo na Pomorzu. Inwestorem projektu są Polskie Elektrownie Jądrowe, natomiast za realizację odpowiada konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel. Zgodnie z harmonogramem pierwszy reaktor w technologii AP1000 ma rozpocząć pracę w 2036 r., a dwa kolejne w latach 2037-2038.

Szerzej na temat historii elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino patrz:

Elektrownia Jądrowa Lubiatowo-Kopalino

(wybór materiałów i podkreślenia- PZ)

Idź do oryginalnego materiału