Andrzej Duda nie zamierza znikać z życia publicznego po zakończeniu drugiej kadencji. Były prezydent odrzuca pomysły tworzenia partii czy walki o przywództwo w PiS, ale zapowiada, iż chce „przełamać schemat prezydenckiej emerytury” i w nowej roli przez cały czas pozostać aktywny w polityce i debacie publicznej.

Fot. Shutterstock
Co dalej z Andrzejem Dudą? Były prezydent chce „przełamać schemat” emerytury
6 sierpnia 2025 roku Andrzej Duda zakończył swoją drugą kadencję i pożegnał się z Pałacem Prezydenckim. Od tego czasu pojawia się wiele spekulacji na temat jego dalszej drogi zawodowej i politycznej. Jak podkreślają osoby z jego bliskiego otoczenia, były prezydent nie zamierza podążać ścieżką poprzedników i przejść na polityczną emeryturę. – Jeszcze o nim usłyszymy – zapewniają współpracownicy.
Nie chce być „partyjniakiem”
Choć w przestrzeni medialnej pojawiały się sugestie, iż Andrzej Duda mógłby zostać liderem prawicy czy choćby ubiegać się o stanowisko premiera, źródła PAP zgodnie twierdzą, iż taki scenariusz jest mało prawdopodobny. Były prezydent miał wprost deklarować, iż nie chce być „partyjniakiem”. – Dobrze występuje, ale nie odnajduje się w tworzeniu struktur politycznych – mówi jeden z rozmówców związanych z PiS.
Duda nie zamierza także zakładać własnej partii. Jego rola w najbliższej przyszłości może ograniczać się do wspierania prawicy poprzez publiczne wystąpienia i komentowanie bieżących wydarzeń.
Think tank zamiast partii?
Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem aktywności byłego prezydenta jest działalność w ramach międzynarodowego instytutu lub think tanku skupionego na regionie Trójmorza. Pomysł ten wielokrotnie powracał w prywatnych rozmowach Dudy i był przez niego wspominany publicznie pod koniec kadencji. Na razie jednak nie podjęto żadnych formalnych kroków w celu utworzenia takiej organizacji.
– Andrzej Duda chce połączyć środowiska polityczne i biznesowe Europy Środkowo-Wschodniej. To byłaby jego nowa misja, inna niż rola partyjnego lidera – tłumaczą współpracownicy.
Obecne zajęcia
Na ten moment były prezydent skupia się na promocji swojej książki „To ja” oraz na otwieraniu biur w Krakowie i Warszawie. To właśnie one mają stać się zapleczem dla jego przyszłej działalności publicznej.
Jedno jest pewne – Andrzej Duda nie wróci na Uniwersytet Jagielloński, gdzie od 1997 roku był związany z Wydziałem Prawa i Administracji. Po objęciu urzędu prezydenta przeszedł na bezpłatny urlop, jednak teraz zdecydował, iż nie będzie kontynuował pracy naukowej.
Emerytura i przywileje
Jak każdy były prezydent, Andrzej Duda otrzymuje ochronę Służby Ochrony Państwa, samochód do dyspozycji oraz dożywotnią emeryturę prezydencką. Świadczenie wynosi 75 proc. wynagrodzenia urzędującego prezydenta, czyli w tej chwili około 18,5 tys. zł brutto miesięcznie. Może je pobierać niezależnie od tego, czy podejmie dodatkową aktywność zawodową.
Nowa rola po prezydenturze
Bliscy współpracownicy podkreślają, iż Andrzej Duda chce „przełamać schemat” życia byłego prezydenta i odejść od biernej roli politycznego emeryta. Nie zamierza angażować się w partyjne rozgrywki, ale planuje pozostać aktywny w życiu publicznym – być może na arenie międzynarodowej.
Czy faktycznie uda mu się stworzyć nową przestrzeń dla swojej działalności? Na razie nie ma pewności, ale jedno wiadomo na pewno – Andrzej Duda nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.