Sytuacja na podlaskich stacjach jest wyjątkowo napięta. Podczas gdy średnie krajowe stawki osadziły się na poziomie około 7,99 zł za benzynę Pb95 i 8,99 zł za olej napędowy, w Białymstoku za litr PB95 trzeba płacić średnio 8,02 zł, za Pb98 aż 8,93 zł, a za diesel przerażające 9,02 zł! Co gorsza, na wybranych stacjach Orlenu w kraju ceny paliw premium sięgają już 9,34 zł, a olej napędowy przebija progi, o których analitykom się nie śniło. Absurd najlepiej widać na tle sąsiadów: nasi mieszkańcy wracający z Czech raportują ceny benzyny w przeliczeniu na poziomie 8,12–8,15 PLN, a na Litwie płaci się około 8,23 PLN za litr Pb95. Płacimy astronomiczne kwoty, mimo iż dochody mieszkańców naszego regionu znacząco ustępują warszawskim czy zagranicznym średnim.
Rekordowe zyski państwowego giganta
W dobie powszechnego kryzysu i drenażu kieszeni zwykłych obywateli, państwowy gigant

3 godzin temu











