Bory Kędzierzyńsko-Kozielskie. Radni zdecydowali o rezygnacji ze wspólnej inicjatywy z Bierawą

1 godzina temu
Bory Kędzierzyńsko-Kozielskie to nazwa proponowanego obszaru chronionego krajobrazu, obejmującego tereny leśne w rejonie Kędzierzyna-Koźla i gminy Bierawa. Są to przede wszystkim kompleksy borów sosnowych i mieszanych, charakterystyczne dla tego regionu. Występują tu zarówno starsze drzewostany, jak i lasy o zmienionym, miejscami wtórnym charakterze. Koncepcja objęcia tych terenów ochroną wynika z dokumentów planistycznych województwa opolskiego. Jej celem jest zachowanie walorów krajobrazowych i przyrodniczych tego obszaru, a także jego znaczenia dla lokalnych ekosystemów. Sprawa utworzenia obszaru chronionego krajobrazu jest przedmiotem rozmów samorządowców od około dwóch lat. Impulsem do podjęcia tematu był wniosek Fundacji „Wiedzieć Więcej”. Ponieważ większa część planowanego obszaru znajduje się na terenie gminy Bierawa, radni Kędzierzyna-Koźla postanowili wcześniej zapoznać z inicjatywą tamtejszy samorząd.W sierpniu 2025 roku Rada Miasta Kędzierzyn-Koźle przyjęła stanowisko uznające wniosek za zasadny. Radni wskazywali wówczas na możliwość pogodzenia ochrony przyrody z interesami przedsiębiorców poprzez odpowiednie ustalenie granic obszaru. Zwracali również uwagę na zapisy dokumentów planistycznych województwa i gminy, a także potencjalne korzyści finansowe, promocyjne i turystyczne.Podczas ostatniej sesji pojawiła się jednak propozycja zmiany dotychczasowego kierunku działań. Prezydent miasta przedstawiła stanowisko zakładające rezygnację ze wspólnej inicjatywy z Bierawą. Oznacza to, iż sąsiednia gmina może samodzielnie wystąpić z wnioskiem dotyczącym terenów znajdujących się w jej granicach. Kędzierzyn-Koźle deklaruje natomiast gotowość do rozmów, jeżeli inicjatywę w tej sprawie podejmie Sejmik Województwa Opolskiego.Zwolennicy dalszych rozmów: nie przesądzać sprawy na tym etapieZ takim rozwiązaniem nie zgadzała się część radnych, którzy przekonywali, iż miasto nie powinno rezygnować z aktywnego udziału w przygotowaniu projektu.Radny Michał Nowak przypominał, iż Obszar Chronionego Krajobrazu jest jedną z mniej restrykcyjnych form ochrony przyrody. Zwracał również uwagę, iż jego utworzenie zostało uwzględnione w strategii rozwoju Kędzierzyna-Koźla.Wśród argumentów przemawiających za inicjatywą wymieniał walory przyrodnicze lokalnych lasów, ich znaczenie jako korytarzy ekologicznych oraz możliwości rozwoju turystyki i rekreacji. Odnosił się także do obaw dotyczących ewentualnych ograniczeń dla przedsiębiorców. Jego zdaniem pojawiające się wcześniej wątpliwości były już przedmiotem rozmów podczas posiedzeń komisji, a ich wyjaśnienie powinno nastąpić na etapie dalszych prac nad projektem.Radny krytykował również oczekiwanie na inicjatywę ze strony samorządu województwa. Przekonywał, iż to miasto powinno wykazać się aktywnością i samodzielnie uczestniczyć w wypracowaniu rozwiązań.- Mieszkańcy wybrali nas, żebyśmy decydowali, a nie uchylali się od decyzji - argumentował.Michał Nowak proponował powołanie zespołu roboczego z udziałem przedstawicieli Kędzierzyna-Koźla i Bierawy. Miałby on wypracować warunki ewentualnego utworzenia obszaru, w tym jego granice i zakres ochrony. Podkreślał, iż rozpoczęcie współpracy nie oznaczałoby jeszcze ostatecznej decyzji o powołaniu nowej formy ochrony przyrody.Wśród możliwych korzyści wskazywał również pozyskiwanie środków finansowych, współpracę z województwem oraz rozwój funkcji turystycznych i promocyjnych terenów zielonych.Podobne stanowisko prezentował radny Fabian Pszon. Zwracał uwagę, iż podjęcie współpracy z Bierawą byłoby dopiero początkiem procesu, a nie decyzją o wprowadzeniu konkretnych zakazów i ograniczeń.- Nie musimy dzisiaj już tego skreślać - przekonywał, apelując o przedstawienie argumentów przemawiających przeciwko dalszym pracom.Jego zdaniem Kędzierzyn-Koźle, kojarzone przede wszystkim z przemysłem, powinno rozwijać również swoje walory przyrodnicze i rekreacyjne.Do inicjatywy pozytywnie odniosła się także radna Ewa Czubek. Przypominała wcześniejsze działania podejmowane wspólnie z Nadleśnictwem Kędzierzyn, dotyczące wyznaczania stref leśnych, w których gospodarka leśna miała uwzględniać postulaty mieszkańców. W jej ocenie podobne rozwiązania można byłoby rozszerzyć również na bardziej oddalone tereny, między innymi w rejonie Starej Kuźni.Radna wskazywała także na możliwość pozyskania dodatkowych środków na infrastrukturę turystyczną i rekreacyjną. Podkreślała, iż ewentualne zakazy można dostosować do specyfiki konkretnego obszaru, a granice i wyłączenia powinny zostać uzgodnione przez zainteresowane samorządy.- To jest inicjatywa przede wszystkim dla mieszkańców - podkreślała.Obawy o przedsiębiorców i wątpliwości dotyczące terenów leśnychOdmienne argumenty przedstawiał radny Adam Oczoś. Powoływał się na uchwałę Sejmiku Województwa Opolskiego z 24 kwietnia 2019 roku, dotyczącą audytu krajobrazowego i charakterystyki terenów, które mogłyby zostać objęte ochroną.Przytaczał zapisy opisujące część obszarów w granicach Kędzierzyna-Koźla jako rozległe powierzchnie monokultur sosnowych, ubogie pod względem przyrodniczym, na których prowadzona jest intensywna gospodarka leśna. Zwracał również uwagę na brak rekomendacji dotyczących tworzenia nowego obszaru na terenie miasta.W dyskusji pojawiały się także obawy związane z możliwymi ograniczeniami dla lokalnych przedsiębiorców oraz funkcjonowaniem infrastruktury technicznej, w tym sieci przesyłowych.Zwolennicy dalszych prac przekonywali jednak, iż właśnie na etapie przygotowywania projektu można określić granice obszaru, zakres ochrony oraz ewentualne wyłączenia. Ich zdaniem nie ma powodu, aby rezygnować ze współpracy, zanim zainteresowane samorządy wspólnie przeanalizują możliwe rozwiązania.Spór o materiały przed sesjąPodczas obrad pojawił się również wątek dotyczący dostępu radnych do materiałów związanych z planowaną formą ochrony.Radna Ewa Czubek zwróciła uwagę na prezentację przygotowaną przez przedstawicielkę Departamentu Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego, która uczestniczyła we wcześniejszym posiedzeniu komisji. Zapytała, dlaczego materiał nie został udostępniony wszystkim radnym przed sesją, mimo iż mógł pomóc w wyjaśnieniu wątpliwości dotyczących inicjatywy.Przewodniczący komisji Adam Oczoś oraz przewodniczący rady Ireneusz Wiśniewski wskazywali, iż temat był szczegółowo omawiany podczas wielogodzinnych prac komisji, a radni mieli możliwość uczestniczenia w posiedzeniach i zapoznania się z dokumentami.Do sprawy wrócił Fabian Pszon, który podkreślał, iż nie wiedział o istnieniu prezentacji i nie miał możliwości zapoznania się z nią przed sesją. Zaznaczał, iż zależy mu na merytorycznej dyskusji i poznaniu argumentów radnych popierających stanowisko miasta.Michał Nowak ostro skrytykował sposób procedowania sprawy, określając postępowanie przewodniczącego rady i przewodniczącego komisji mianem skandalu.Stanowisko przyjęte przewagą jednego głosuOstatecznie za przyjęciem stanowiska zagłosowało dziewięciu radnych, przeciw było ośmiu, a pięciu wstrzymało się od głosu.Przyjęcie stanowiska oznacza, iż Kędzierzyn-Koźle nie będzie w tej chwili wspólnie z gminą Bierawa inicjować utworzenia Obszaru Chronionego Krajobrazu „Bory Kędzierzyńsko-Kozielskie”. Nie jest to jednak równoznaczne z całkowitym zamknięciem możliwości powrotu do tematu. Miasto pozostawia taką możliwość w przypadku podjęcia inicjatywy przez Sejmik Województwa Opolskiego.Tym samym, mimo wcześniejszego poparcia dla pomysłu, wspólne działania obu samorządów na rzecz utworzenia obszaru na razie nie będą kontynuowane
Idź do oryginalnego materiału